NASZE – OPOLSKIE – szlakiem wspomnień…

Góra Św. Anny – miejsce kultu i powstań śląskich

Bazylika z cudowną figurą św. Anny, klasztor, kalwaria, Grota Lurdzka, Dom Pielgrzyma  ale też Pomnik Czynu Powstańczego czy amfiteatr – to atrakcje, które do Góry Świętej Anny na Opolszczyźnie przyciągają rokrocznie rzesze pielgrzymów i turystów. 

Góra Św. Anny

http://wiadomosci.onet.pl/opole/gora-sw-anny-miejsce-kultu-i-powstan-slaskich/zkll0z

Znalezione obrazy dla zapytania dojazd na Górę św. Anny od strony Zdzieszowic                                   P.S. wątek osobisty -taki, jak na powyższym obrazku, mam  widok z okna na krajobraz  Góry św. Anny             —————————————————————————————————–

Kamień Śląski –(dodatkowa nazwa w j. niem. Groß Stein) – wieś w Polsce położona w województwie opolskim, w powiecie krapkowickim, w gminie Gogolin [gdzie jest pomnik słynnej Karolinki].

Pałac w Kamieniu Śląskim
Pałac w Kamieniu Śląskim    

Kamień Śląski  to miejscowość położona niedaleko Opola. Jest ona znana i chętnie odwiedzana nie tylko przez mieszkańców Śląska, ale także przez licznych gości z całego świata. Zasłynęła przede wszystkim jako miejsce urodzenia św. Jacka, bł. Czesława i bł. Bronisławy. O szczególnej roli Kamienia Śląskiego w dziejach Śląska Opolskiego decydują także inne czynniki o charakterze historycznym i kulturowym. Pierwsze udokumentowane wzmianki o Kamieniu Śląskim pochodzą z początku XII w. Był to wówczas silny gród rycerski należący do słynnej w Europie rodziny Odrowążów. W 1104 r., według przekazu „Kroniki Polskiej” Galla Anonima, miał tu przebywać książę Bolesław Krzywousty. Oprócz rodziny Odrowążów, ważną rolę w dziejach Kamienia Śląskiego odegrały rodziny Strzałów, Larischów i Strachwitzów. Dbały one przede wszystkim o rozwój posiadłości w Kamieniu Śląskim i o utrzymanie tutejszego zamku, który z czasem przybrał kształt i funkcję pałacową. II wojnę światową pałac przetrwał w stanie niemalże nienaruszonym. Został częściowo splądrowany przez wojska sowieckie w styczniu 1945 r. Po wojnie urządzono tam dom dziecka. W 1958 r. na pobliskie lotnisko wrócili sowieci. Majątek w Kamieniu Śląskim został więc zmilitaryzowany, a pałac przeznaczono na mieszkania dla wojska. W 1970 r., po uprzednim zniszczeniu, został on podpalony. W 1990 r. ruiny pałacu przekazano Diecezji Opolskiej. Po ich odbudowie, w 1994 r., Biskup Opolski ustanowił tu Sanktuarium św. Jacka Centrum Kultury i Nauki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego. Odtąd ranga Kamienia Śląskiego z roku na rok szybko wzrasta. Pojawiają się ciekawe inwestycje, a do kamieńskiego pałacu przybywają coraz to nowi ludzie, którzy z tym miejscem i z tą miejscowością pragną związać realizację swoich pomysłów na rozwój regionu.

FotoFotoFotoFoto

P.S. wątek osobisty – tu jest sanatorium godne polecenia i piękny park zamkowy; oddalony  tylko o 15 km od nas.

—————————————————————————————————–

Nysa – śląski Rzym i miasto przodków Mikołaja Kopernika

Przed wiekami była stolicą księstwa biskupiego i warowną twierdzą, której pozostałości są dziś atrakcją, a wedle niedawnych odkryć także miastem przodków słynnego astronoma Mikołaja Kopernika. Pełna zabytków Nysa to jedno z najpiękniejszych miast południowej Polski.

Nysa, nazwana też kiedyś „Śląskim Rzymem”, to miasto o bogatej, blisko 800-letniej historii. Jej największy rozkwit przypada na okres od połowy XIV w. do 1810 r., gdy była stolicą księstwa biskupów wrocławskich. Pod zaborem pruskim miasto przekształcono w twierdzę. Dziś jest w nim wiele zabytków z okresu gotyku, renesansu i baroku oraz fortyfikacje bastionowe.  Znalezione obrazy dla zapytania nysa miasto 

http://wiadomosci.onet.pl/opole/nysa-slaski-rzym-i-miasto-przodkow-mikolaja-kopernika/85g9js

P.S.- watek osobisty; mój mąż pochodzi z Nysy, a ja tam mieszkałam przez rok – o tu, w tym jasnym budynku na pierwszym planie -na drugim piętrze; przed kościołem św. Elżbiety na Al. Wojska Polskiego; z okna był piękny widok na rzekę Nysę. ————————————————————————————————–

Znalezione obrazy dla zapytania moszna zamek historia Znalezione obrazy dla zapytania Moszna         http://www.zamek-moszna.info.pl/historia_zamku_w_mosznej.htm

P.S. wątek osobisty – mieszkałam w zamku -sanatorium przez 21 dni kuracji.        —————————————————————————————————–

Na Opolszczyźnie jest wiele więcej pięknych i ciekawych regionów turystycznych wartych „grzechu” czyli odwiedzenia; na przykład moje ulubione  Opole.

 Znalezione obrazy dla zapytania Opole  nad odrąZnalezione obrazy dla zapytania Opole  nad odrąZnalezione obrazy dla zapytania Opole  amfiteatr  Znalezione obrazy dla zapytania opole Technikum Materiałów Wiążących Budynek Technikum Materiałów Wiążących, obecnie Znalezione obrazy dla zapytania opole Technikum Materiałów Wiążących[nawiasem mówiąc pisałam scenariusz do scenki rodzajowej w związku z nadaniem szkole imienia tego Patrona] . Po prawej stronie widać budynek ówczesnego internatu, w którym mieszkałam 5 lat [później bursa, a obecnie -brak zagospodarowania-pustostan].  Jednak najciekawiej było za budynkiem szkoły, nad płynącą tam Odrą. Miejsce schadzek, randek i spacerów, nie tylko zakochanych par.  A także tzw. „dołki” do opalania się młodzieży internackiej, nie tylko z naszego internatu, lecz także z internatu przy ul. Torowej – Zespołu Szkół Budowlanych, w którym to poznałam miłość mego życia, swego męża.  :lol: 😆    Ale mnie wzięło na wspominki i…tak bardzo się rozczuliłam :oops:

Reklamy

14 myśli na temat “NASZE – OPOLSKIE – szlakiem wspomnień…

    1. Nie ma sprawy – może być powtórka z rozrywki 🙂 Nie byłaś wtedy w Kamieniu Ślaskim – Sanktuarium Św. Jacka [Jacek Odrowąż (ur. 1183 w Kamieniu Śląskim, zm. 15 sierpnia 1257 w Krakowie) – polski duchowny katolicki, dominikanin, misjonarz, kaznodzieja, święty …];
      Legenda głosi, że kiedy musiał w czasie najazdu Tatarów na Kijów opuścić miasto, zabrał ze sobą Najświętszy Sakrament, aby go uchronić od zniewagi. Wtedy z wielkiej kamiennej figury miała odezwać się Matka Boża: „Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?” „Jakże Cię mogę zabrać, Matko Boża, kiedy Twoja figura jest tak ciężka?” Jednak na polecenie z nieba, kiedy uchwycił figurę, miała okazać się bardzo lekką. W kościele dominikanów w Krakowie pokazują dużą statuę kamienną pod nazwą „Matki Bożej Jackowej„.
      Św. Jacek na Placu św. Piotra – odnaleziony! Kolumnada Berniniego na Placu św.Piotra jest ważnym miejscem dla kultu św. Jacka. Tu wysoko na attyce kolumnady, gdzieś wśród 140 Doktorów i Świętych Kościoła Katolickiego, stoi Jego posąg. Jedyny Polak na Placu św.Piotra w Rzymie. Rzym. Plac św.Piotra. Św. Jacek z gołębiem na głowie. Byłam i widziałam 🙂

      Polubienie

    1. No popatrz; jakoś nie wykorzystujesz znajomości blogowych; zamiast zaklepać sobie w Nysie nocleg wybierając się do rodziny a przy okazji spotkać się ze mną, to Ty nic się nie starasz; nie myślisz aby zwiedzić polski Rzym 🙂 a naprawdę jest co zwiedzać w Nysie; może kiedyś się tam spotkamy? pozdrawiam 🙂

      Polubienie

  1. Jak pewnie wiesz, pochodzę z sąsiedniego województwa. Raz odwiedziłem górę św. Anny, raz byłem w Kamieniu Śląskim, kilka razy przejazdem w Opolu. Ze wszystkich tych miejsc najbardziej zawiedziony byłem Opolem. Skłamałby też mówiąc, że góra św. Anny mnie zachwyciła, bo i pomnik jakoś tak pachnie mi socrealizmem, a i za klasztorami nie przepadam. Mimo to jakoś lubiłem Opolszczyznę, pewnie ze względu na grzyby…
    Pozdrawiam pięknie 🙂

    Polubienie

    1. A to mnie zaskoczyłeś. Grzyby na Opolszczyźnie? chyba że masz na myśli tereny położone bliżej Twego województwa; okolice Zawadzkiego. Natomiast my na jagody i grzyby jeździmy do województwa śląskiego [za Lubliniec].
      Aleś mi się naraził tym, że moje ulubione Opole Cię zawiodło. A wiesz dlaczego? bo to nie ja Cię po nim oprowadzałam. Dawniej Opole było piękne, bo tam upłynęło moja młodość i tam spotkałam swoją wielką miłość, aż po grób. Teraz jest piękne, gdyż odnowione. Oj, chyba musisz tu przyjechać jeszcze raz, aby zmienić zdanie; może bym Cię zaprosiła, ale obawiam się, że wówczas rozczarowałbyś się mną 🙂 a tego już bym nie przeżyła. 🙂
      pozdrawiam ranną porą, pięknie bo i dzień zapowiada się piękny; 🙂

      Polubienie

    2. Te grzyby to dawne czasu i już nie pamiętam, jak tam kiedyś granice przebiegały. Był las, i były grzyby, i wiem, ze to już było opolskie 🙂
      Fakt, w Opolu nie było czasu na zwiedzanie zabytków, ale przecież miasto nie tylko zabytkami żyje. Że Ciebie zafascynowało? Mnie to nie dziwi, bo ja się pierwsze razy zakochiwałem w Katowicach i choć nie mogę powiedzieć, że to ładne miasto, straszny sentyment do niego czuję. Choć dziś Katowice bardzo wyładniało swoją nowoczesnością i odrestaurowaną secesją, to już nie te same miasto.
      Z tym rozczarowaniem nie przesadzaj. Sam już nie jestem młodzieńcem, który podbijał i łamał dziewczęce serca 🙂 Widać na mnie ząb czasu, ale czy przez to mam czuć się gorzej? Co to w ogóle u Ciebie za samoocena i czemu ma służyć?! Nie mówię nie, ale wątpię, bo mi już w tamte strony nie po drodze.
      Pozdrawiam pięknie 🙂

      Polubienie

      1. A co za problem – uczynić po drodze??? Podobno- dla chcącego nie ma nic trudnego; a co do zwiedzania Opola, to sama musiałabym najpierw nadrobić zaległości. Dla przykładu ;na Wyspie Bolko przy ładniej pogodzie jest super! Skąd się wzięła samoocena? ano z tego, że zamieszczone na blogu zdjęcie, to wspomnienie mego wyglądu sprzed 40 lat, może bardzo mylić. Jak będziesz miał zamiar odwiedzić te strony, to proszę -daj znać wcześniej. Zgłoszę się do programu telewizyjnego gdzie potrafią robić cuda w urodzie, byle mnie tam zechcieli. żartuję 🙂
        a co mi pozostało??? trzymaj się i nie daj się „zębowi czasu” 🙂

        Polubienie

  2. ,,Cudze chwalicie swego nie znacie” ciśnie się na usta to stare powiedzenie. Mamy w Polsce tyle cudownych miejsc, wcale nie musimy szukać mocnych wrażeń poza granicami. Opisałaś, Basiu i poparłaś tekst wspaniałymi zdjęciami, że aż chce się tam być razem z Tobą. Szczególnie zachwyciło mnie pierwsze zdjęcie, na którym widać Górę Świętej Anny. Mieszkasz Basiu w jej pobliżu, masz widok na zielone, czyste i ciekawe miejsce.
    W Opolu mieszkała siostra mamy z mężem, na ulicy Nysy Łużyckiej. Nigdy tam nie byłam, kiedy ja mogłam, to oni wyjeżdżali z orkiestrą w świat. Mama była w Opolu kilka razy. Opowiadała dużo ciekawych rzeczy o tym mieście. O ile dobrze pamiętam osiedle, na którym mieszkała ciotka, znajdowało się niedaleko przepływającej Odry. Ale było to już tak dawno, że mogę się mylić.
    Pozdrawiam Basiu serdecznie:)

    Polubienie

    1. Elu> niestety, nie jestem podróżnikiem [a szkoda, bo podobno cygańska dusza we mnie, chociaż ja powtarzam, że to cygański los wygnał mnie z rodzinnych stron], dlatego nie mogę pochwalić się znajomością ani swojego ani cudzego.
      Opolszczyzna jest bliska memu sercu, ale chyba bardziej… Częstochowa.
      Czeka mnie więc sentymentalna podróż w rodzinne strony, lecz jeszcze nie wiem kiedy, gdyż wracam stamtąd zawsze bardzo wstrząśnięta duchowo. A winna temu….tęsknota.
      pozdrawiam serdecznie Elu 🙂

      Polubienie

  3. Sympatyczny wpis i malownicze fotki.
    Basiu, to masz szczęście do pięknych widoków.
    Ten na Górę św. Anny – wyjątkowy.
    Te okololice raczej mało są mi znane, najczęściej z przejazdów.
    Najbliższe są mi pejzaże nadmorskie , pomorskie, zwłaszcza Bory Tucholskie,
    gdzie bywałam i bywam najczęściej.
    Z moich okien też są piękne widoki- na nowoczesną filharmonię , katedrę,
    drzewa i ulice… Nie było mnie przez pewien czas, to i nie zaglądałam.
    Poczytam , o czym jeszcze pisałaś … Pozdrawiam mile – Krystyna

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s