PRZENOSINY ….

ZAPRASZAM!

Mam nadzieję [marzenie], że mnie  tu odnajdziecie. A jeśli tak, to bardzo proszę o znak, że  byliście. Proszę, zamieście choćby tylko krótki wpis ze swoim adresem [namiarami] na Wasz blog. Wszak będę musiała jeszcze dużo czasu poświęcić, aby dopracować, a idzie mi to bardzo opornie. Uległam namowom Leszka, bo gdyby nie on, nie nie byłoby kontynuacji. Zostawiam tutaj namiar/adres, gdzie wyeksportuję [jeśli mi się ta czynność powiedzie]  ten blog.  Nie mam zielonego pojęcia, gdzie powinnam komunikat zapisać, aby pojawiały się powiadomienia o komentarzu na poczcie. Ależ opornie mi to idzie….

Niestety, nie poradziłam sobie z zaimportowaniem treści tego bloga na wordpress.com pomógł mi Leszek za co bardzo serdecznie MU dziękuję.

Reklamy

47 myśli na temat “PRZENOSINY ….

  1. Nie podoba mi się układ tamtego bloga/strony. Sama muszę szukać, gdzie zamieścić komentarz. Jak mam dokonać ustawień innych rubryk??? Nie…można się załamać. Na stare lata muszę uczyć się od nowa. Po co mi to było???
    Leszku- nie masz pojęcia ile czasu zmarnotrawiłam na te działania. „…Znów jeden dzień odfrunął mi jak ptak…”

    Polubienie

    1. lubię to sobie śpiewać …
      a wiesz – na pielgrzymce nazywaliśmy tę pieśń „pościelówa: a to dlatego, że zawsze śpiewaliśmy ją wchodząc na bazę, każdemu marzył się namiot i spanko p0 ciężkim marszu

      Polubienie

  2. Klik dobry:)
    Już tam byłam i się wpisałam, ale musisz zatwierdzić moje komentarze. Wiszą w moderacji.
    Aisab droga, nie męcz się, daj jakiemuś młodzieńcowi z sąsiedztwa stówkę i niech Ci zrobi ten inport – eksport, albo kogoś obeznanego z blogerów poproś. Ludzie są uczynni.

    Polubienie

    1. To ciekawe – trafiam tam z tego linku tutaj, a jak wpisuję w google to nie znajduje tego bloga. Taaak> mam takiego młodzieńca-sąsiada – ma 2 miesiące 🙂
      niestety, nie mam na kogo liczyć, a sama jestem ciemna jak tabaka w rogu.
      Nic tylko się załamać. pozdrawiam 🙂 .

      Polubienie

  3. Na pociechę Ci powiem, że ja się pultam z przenosinami – z przerwą na święta – od 9 grudnia i jeszcze końca nie widać. Nie ma tak lekko, żeby w jeden dzięń wszystko zrobić, o!

    Polubienie

    1. A to mnie pocieszyłaś; 😦 niby wyeksportowałam treść swego bloga według instrukcji Maliny, lecz zaimportować już się tego nie udało. Przecież nie będę ręcznie notka za notką wszystkiego kopiować bo do tego trzeba jeszcze komentarze podpiąć. Do tego nie wiem jak tam ustawia się stronę i zapisuje niezbędne rubryki; tragedia 😦

      Polubienie

            1. A tak szczerze to Ci powie, że założyłam 3 takie blogi i już zdążyłam je wykasować, za co Leszek mnie zrugał, bo domagał się li tylko poprawek a ja nie umiałam ich wykonać więc się wściekłam i skasowałam O!

              Polubienie

            2. Od dobrych ludzi, o! Czy pytałaś, ha? Mówiłaś tylko, że kończysz blogowanie i nie będziesz się przenosić. Gdybyś pytała i prosiła, na pewno dobrzy ludzie coś by szepnęli, o!

              Polubienie

              1. No była tutaj dyskusja; nawet Malina obiecała [ i słowa dotrzymała] instrukcję eksportu; ale gdzie eksportować? poszło na konto domyślne i musiałam tego konta szukać. O!

                Polubienie

    1. Ty myślałaś, a ja nie myślałam. Brałam, co pod rękę się napatoczyło, byle…darmowe 🙂
      Te nowe lądy to niczym dzika, bezludna wyspa -jak nic tam zginę;
      no cóż – będzie pogrzeb blogowy;

      Polubienie

      1. Malina niby łatwe,według Twojej instrukcji, lecz adresu starego bloga nie chcę zamieszczać na pulpicie, bo zaraz zniknie. Natomiast ten na wordpressie ani myśli się pomniejszyć, ledwie drgnie lecz się nie zmniejsza. Kombinowałam, czyli brałam za łeb adres i chciałam go przesunąć, ale nie dał się, znowu coś wykasowałam i teraz nie potrafię tego przywrócić.
        Daremne nauki. 😦

        Polubienie

        1. Dzięki. Tamten blog jakoś trudno jest mi zaakceptować. Tutaj lepiej się poruszam 🙂 Niestety, nie znalazłam tam Twojej instrukcji, ale też nie umiem usunąć moderacji, lecz nie ma w oczekiwaniu za zatwierdzeniei żadnego komentarza, więc gdzie ta instrukcja?. .

          Polubienie

          1. Problem w tym, że u mnie na tamtym blogu treść zajmuje całą stronę i nie mam tych bocznych znaczków na jakie Ty mnie kierujesz. Znowu muszę kombinować aby stronę odpowiednio ustawić. Tylko jak znowu nabroję i wszystko zniknie?

            Polubienie

  4. Basiu, bardzo mnie cieszy, że się jednak zdecydowałaś 🙂
    Jak wiesz, największe problemy są z przenoszeniem notek sprzed wordPressa na onecie – Ciebie to szczęśliwie nie dotyczy. Ja Barce przeniosłem do tej pory rok 2007, 2008, 2009 i 2010. I dalej poległem, choć Barka przygotowała już paczki ze wszystkich lat, aż do 2016 roku. Okazało się jednak, że choć od samego początku podejrzewałem, że te paczki trzeba dzielić na mniejsze to i tak okazały się one za wielkie. Oczywiście trzeba pamiętać, że barka potrafi w jednym dniu opublikować nawet pięć notek – u Ciebie aż takich problemów nie będzie. Niemniej też przypuszczam, że powinnaś wykonać eksporty z każdego roku oddzielnie. Maksymalna wielkość paczki to 20 MB – jeśli jest większa, nie uda się nawet uruchomić importu. Teoretycznie jest to wartość, którą można zmienić w pliki php.ini, ale gdy Barce to zmieniłem, to okazało się, że owszem uruchomił import takiej większej paczki, ale z całego roku doszedł do 15 sierpnia i importu nie skończył – ani nie podpiął komentarzy, ani nie zmienił linków na ściąganych rysunkach. Efekt końcowy był taki, że musiałem zrestorować stan na rok 2008 i uruchomić importy jeszcze raz tych dwóch kolejnych lat i czekam na nowe paczki od Barki, gdy będa one zawierały dane tylko z 6 miesięcy.
    Przypuszczam, że Twoja paczka którą uzyskałaś z eksportu wszystkiego wielokrotnie przekracza owe 20 MB – i dlatego nie udało Ci się jej zaimportować.
    Masz ten link do Barki i możesz zobaczyć, jak to teraz wygląda – Barka chciała jeszcze, by te wszystkie dodatki były w lewej kolumnie, a nie w prawej – i to właśnie zrobiłem.
    Basiu, jak dobrze wiesz, jak najbardziej możesz liczyć na moją pomoc.

    Polubienie

    1. LESZKU właśnie skończyłam przenoszenie blogów z WP zabieram się za onet. Prześlę Ci paczki ale mogę spokojnie czekać. Czy mam wykasować posty zaraz po zrobieniu paczek, czy wystarczy przed samym importem ? Cały mój blog WYEKSPORTOWANY ma pojemność mniej niż 5 MEGA, może jakoś pójdzie …

      Polubienie

    2. Leszku, to ja bym musiała zrobić 1131 paczek po 20 KB. O mamma-mija, nie dam rady 🙂 U mnie nie ma wcale kolumn na blogu, więc dodatków nie będzie 🙂
      Fajnie to wygląda na blogu Barki; macie już zrobiony nawet 2011 rok.
      Mój się importował przez pół godziny i nic z tego, bo ma 22 626 KB . Nie wgrał się. Trudno, być może będę musiała skapitulować. Robota głupiego przez głupi onet.pl.

      Polubienie

      1. Basiu, ale mnie zaskoczyłaś! – skoro sugeruję jedną paczkę na rok, to ile lat prowadzisz już tego bloga, skoro zapowiadasz 1131 paczek?!
        Podejrzewam, że podzieliłaś wielkość swojej paczki przez 20 i to dało Ci ten wynik 1131. Ale to nie tak – podejrzewam, że Twoja paczka miała 22 MB – tylko troszkę za dużo, by weszła. Byś może wystraczą dwie paczki.

        Polubienie

        1. Leszku- to nazewnictwo przyprawia mnie nie tylko o zawrót głowy „backup” ; przecież ja nie umiem robić paczek, eksportów, importów, jedynie kasować 🙂

          Polubienie

          1. Basiu, prześlij mi tego bloga, ja go skrócę na tyle, by nie sciągał kilku ostatnich rzeczy. Wczytasz go i zostanie tylko kilka blogów na które wczytach już tylko dla tych kilu – pokaże ci, jak to się robi.

            Polubienie

            1. Leszku – mój blog ma obecnie 22 496 KB; zastanawiam się czy przenosić wszystkie komentarze, gdyż niektóre są luźną rozmową, którą można było prowadzić na poczcie a nie na blogu.
              Powiadasz- prześlij 🙂 łatwo powiedzieć. 🙂

              Polubienie

              1. Tak, jak ci napisałem – prześlij to, co masz, a ja z tego usunę to, co nagmiarowe. I tę resztę sama wczytac i ja ci odeślę. Morzecz też dać sama na to, co masz – wtedy ci wczytam wszystko. Co wybierzecz. tak będzie.

                Polubienie

  5. Ja Cię odnalazłem 😉 Jestem przekonany, że w końcu poczujesz się jak u siebie w domu. Początki są zawsze trudno, a za miesiąc, najdalej dwa, sama sobie będziesz się dziwić, że widziałaś tylko trudności.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Witaj Asmo> oj, aż sobie westchnęłam; gdyż nadal mnie to wszystko przeraża i przerasta. Staram się usunąć moderację a i tak komentarze zalegają gdzieś w blogosferze. Daremnie usiłuję stworzyć panel boczny, zmienić układ strony, aby nowe notki oraz nowe komentarze były widoczne z bloku, a nie pod spodem strony; linki na zaprzyjaźnione blogi tak jak mam zakładkach na starym blogu. Tam było prościej; importowało się układ strony i ją dowolnie kształtowało. Tu jest dla mnie problem bo nie znam j.angielskiego. Póki co musi być, jakjJEST.

      Polubienie

    1. Witaj tutaj. Trudne pytanie zadałeś- kto jest właścicielem tej platformy. Nie interesowałam się tym, zależało mi jedynie na uratowaniu treści poprzedniego bloga.
      pozdrawiam 🙂

      Polubienie

      1. Nie znam tej społeczności tworzącej oprogramowanie; zakotwiczyłam tutaj, byle uratować swój blog przed zagłada. A ponieważ „darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda” to staram się tylko tego konia ujeździć 🙂 jeszcze dużo czasu potrzeba abym jako tako się z tym koniem zaprzyjaźniła 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s