Dobry humor…

Opowiem Wam kawał. Nie wiem, jak długą ma brodę albo jaki to suchar. Muszę sobie poprawić humor wszak zbliża się ważna data dla męża i dla mnie. Dowcipy z reguły wprawiają mnie w dobry nastrój.

„Pan Bóg rozdawał długość życia. Na początku przyszedł człowiek. Bóg dał mu 20 lat. Człowiek oczywiście się obruszył, co tak mało, on chce więcej, ale Bóg był nieugięty. Następnie przyszedł koń. Bóg dał mu 40 lat. Na to koń: „Boże, na co mi 40 lat? Ciągle haruję w pocie czoła, nie mam chwili wytchnienia. Daj mi 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi”. Bóg chwilę pomyślał i dodał człowiekowi 20 lat. Następnie przyszła krowa. Bóg dał jej 40 lat. Na to krowa: „Boże, nie znasz mojego losu? Ciągle tylko mnie gnają na pastwisko i doją mleko. Skróć mi cierpienie do 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi”. Bóg ponownie przychylił się do prośby i dodał kolejne 20 lat człowiekowi. Następnie był pies. Bóg także chciał mu dać 40 lat, ale słysząc narzekania psa, jak to on ma źle, w budzie zimno, mało karmią… dał mu 20 lat a pozostałe dodał człowiekowi.
I tak:
Przez pierwsze 20 lat człowiek żyje jak człowiek.
Przez następne 20 (20-40) haruje jak koń.
Następnie (40-60) doją go jak krowę.
I w końcu 60-80 jest niepotrzebny jak pies…

Jeszcze chwila,  a rozerwie się worek z imprezami i nie mam na myśli li tylko Walentynek. Jak się bawić, to się bawić….będzie najpierw  rocznica urodzin synowej, i w tym samym dniu brat męża, któregoś tam roku urodził się, a następnie urodziny [kolejne] mego „Szczęścia”, zaraz potem będzie kolejny jubileusz małżeński, a także przełożone ze stycznia świętowanie Dnia Babci i Dziadka [dwa spotkania w przedszkolu i jedno w szkole], a potem jeszcze urodziny wnuczki. Hurra!  Co mi tam polityka! Co mi tam barwy świata…

Reklamy

8 myśli na temat “Dobry humor…

  1. Jasiu przygląda się swojemu nowo narodzonemu rozwrzeszczanemu braciszkowi i pyta mamę:
    – Myśmy go naprawdę dostali z nieba?
    – Tak synku.
    – No to nic dziwnego, że go zrzucili.

    Polubienie

  2. Mogę też podzielić się dowcipem?

    Ksiądz, pastor i rabin dyskutują, od kiedy zaczyna się ludzkie życie.
    Ksiądz: Ludzkie życie zaczyna się od połączenia się komórki jajowej z plemnikiem.
    Pastor: Ludzkie życie zaczyna się od zagnieżdżenia się zygoty w macicy.
    Rabin: Ludzkie życie, panowie, zaczyna się, jak pies zdechnie, a dzieci dorosną i pójdą sobie z domu…

    Polubienie

    1. Domyśliłam się 🙂 Dla mnie to wymyślne smaki, bo nie mam odwagi spróbować. Obawiam się reakcji organizmu. W restauracji w Chorwacji popatrzyłam na podane owoce morza i musiałam opuścić lokal.

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s