„Tylko świnie siedzą w kinie”…

Wojciech Cejrowski o Donaldzie Tusku: zachowuje się jak świnia

Podróżnik na antenie TVP Info skomentował wczorajszy wpis Donalda Tuska, w którym szef Rady Europejskiej zarzucił autorom ustawy o IPN, że wypromowali sformułowanie o „polskich obozach śmierci” na cały świat. – Kiedy plują na Polskę, tak jak przed chwilą napluł Tusk, to jest to świnia, która siedzi w kinie. To jest świństwo grubszego kalibru – mówił.
Wojciech Cejrowski Foto: Onet
Wojciech Cejrowski

Gość Michała Rachonia w ostrym tonie wypowiadał się o słowach Donalda Tuska. – Nie wiem, czy Pan to puści, ale tak się zachowuje świnia. W czasie wojny było hasło „tylko świnie siedzą w kinie”. To jest ten rodzaj świni. W momencie, gdy matka i nasz dom są atakowane, to nawet jeśli się nie zgadzam z partią rządzącą, to nie pluję w stronę Polski, tylko bronię – mówił w programie „Minęła 20”.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wojciech-cejrowski-o-donaldzie-tusku-zachowuje-sie-jak-swinia/tlb7kks

————————————————————————————————————————–

Mocne słowa Kukiza o ustawie IPN

Kukiz: odrzucenie ustawy o IPN pod wpływem Izraela byłoby dowodem szmalcownictwa

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kukiz-odrzucenie-ustawy-o-ipn-pod-wplywem-izraela-byloby-dowodem-szmalcownictwa/40p1kzw


 

Reklamy

44 myśli na temat “„Tylko świnie siedzą w kinie”…

  1. Obserwując wypowiedzi polskich polityków (Kwaśniewski, Cimoszewicz i innych) odnoszę wrażenie, że my sami, Polacy, nie potrafimy wyrwać się z zaproponowanej przez Żydów narracji. Niemcy oczywiście, ale Polacy także. Mówiący w ten sposób, nie czują wstydu, nie mają nawet świadomości, że powielają (w ramach poprawności?) nieprawdę. Niech się uczą jak mówić o swoim narodzie od Żydów. Ale czy to jest możliwe ?

    Polubienie

    1. Obserwując wypowiedzi nie tylko polityków, lecz także samych obywateli [niektórych], choćby tylko na blogach, dochodzę do wniosku, że lepiej było mi urodzić się w innym kraju. Cejrowski ma rację – „W momencie, gdy matka i nasz dom są atakowane, to nawet jeśli się nie zgadzam z partią rządzącą, to nie pluję w stronę Polski, tylko bronię”. Coraz więcej „świń” w tym naszym kraju. Jak tu żyć wśród „świń”?

      Polubienie

      1. Natomiast, oglądasz czasem programy Cejrowskiego? Nikt w Polsce nie wystawiał większej laurki muzułmanom jak ten Pan. Wychwalając nawet to, że żona nie ma prawa wejść do pokoju, gdy mąż ma gościa. Może jedynie na wezwanie męża przynieść herbatę! Do słów Tuska odniosłem się w poprzednim wątku.

        Polubienie

      2. Cejrowski przekazuje [opowiada] tradycje, zwyczaje, kulturę nie tylko muzułmanów. To już taki typ, że mówi co myśli. Czasami palnie a nie nabije; ale odnośnie zachowania Tuska w sprawie obrony godności Polaków ma rację [moim zdaniem], dlatego przytoczyłam jego wypowiedź.
        Szef MSZ Niemiec: „bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność za Holokaust ” jak teraz wygląda Tusk jako przewodniczący UE i Polak??? WSTYD! ale czy on wie co to znaczy?

        Polubienie

  2. zawsze po 20 na InfoTYP słucham rozmów.Tvn24 omijam z daleka bo tam są sami krętacze i podżegacze.słucham też Cejrowskiego i wczoraj słuchałem co mówił o Tusku i… całkowicie się z nim zgadzam.

    Polubienie

  3. TVN – stacja komercyjna.
    Telewizja TVN sprzedana. Większość akcji należy do amerykańskiej sieci Scripps Network Interactive.
    Pakiet kontrolny TVN S.A. został sprzedany brytyjskiej spółce Southbank Media Ltd, która należy do amerykańskiej sieci telewizyjnej Scripps Networks Interactive.
    Kto jest właścicielem? Brakuje podstawowej informacji – kto stoi za tą amerykańską siecią?!

    Polubienie

  4. Ależ wybrałaś sobie autorytet? Człowiek, który opluwa wszystkich tak gęsto, że największa ulewa by się nie powstydziła. Kilka cytatów:
    – Być może każdy facet został stworzony w taki sposób, że ma chęć podejrzeć jak wygląda goła Kayah;
    – Ja z panią nie rozmawiam, bo z głupkami nie ma sensu rozmawiać;
    – Kwaśniewski swoim tłustym dupskiem obraził godność urzędu prezydenta;
    – Mam już podejrzenia, że Duda albo durny, albo nasłany, albo resortowe dziecko;
    – Nie zmieniłem się wcale i nie krytykuję prawicy. PiS to socjaliści, czyli lewica. PiS ma korzenie w związku zawodowym, a każdy związek zawodowy to lewica;
    – Powinno się ich wszystkich wypieprzyć do kanału. Wszystkich won, bo to jest stary system;
    – Krótko mówiąc: wolę się podniecać tak jak Pan Bóg przykazał:
    – Żon się nie zmienia. Chyba, że którąś puści się kantem. (to chyba o sobie)

    Sam kiedyś powiedział: „Trafić do Dzikich jest łatwo, trudniej trafić z powrotem”. Jemu się nie udało wrócić do cywilizowanych ludzi.
    I jeszcze ta rada, do której się sam nie stosuje: „Człowiek przez całe swoje życie paple. I wygaduje tyle różnych bzdur… Muszę wziąć przykład z Indian – mniej słów, więcej ciszy…

    Polubienie

    1. Zacznę od kawału [śląski, ale Ty znasz tą gwarę], który nasunął mi się z związku z Twoimi słowami;
      „Spotkało się dwu Sylwestrów i umówili się, że będą mówić rymem.
      Zaczyna pierwszy;
      -jo Sylwester, ty Sylwester, jo p…[kochałem] twoja siester;
      Na co drugi odpowiada;
      -jo Sylwester, ty Sylwester jo p…[kochałem] twoja baba;
      Pierwszy się oburza;
      -ty głupi- a kaj tu masz rym?
      Ripostuje drugi;
      – rymu ni ma, ale je prowda.”

      Cejrowski nie jest moim autorytetem, ale po mojemu > „mo prowda” w tym temacie. Rzadko oglądam jego programy, lecz zazdroszczę mu tych podróży i… znajomości języków, a przy tym potrafi nadawać [opowiadać].. W tym względzie ma chłop talent.
      Podobno „mowa jest srebrem a milczenie złotem” i gdyby Tusk o tym pamiętał, to nie wypisywałby na twiterze tego rodzaju bzdur; siejąc dalsze kłamstwa.

      P.S a skoro Cejrowski nie jest dla Ciebie autorytetem, to może wypowiedź posła Cię usatysfakcjonuje? specjalnie dla Ciebie uzupełnię notkę o wypowiedź Kukiza. ;

      Polubienie

      1. Nie sądzę aby Kukiz znał definicję szmalcownika, więc nie wie, co gada.

        Ta prawda z dowcipu należy do tych z kategorii do du… Podobnie Cejrowskiego, gdyż Tusk opisał dokładnie to, co się właśnie stało. Zwrot „polskie obozy zagłady” jest dziś powtarzany w dziesiątkach milionów odmianach, niemal na całym świecie, nawet przez tych, co nie mieli do tej pory o tym zielonego pojęcia. To się nazywa dopiero propaganda sukcesu w wersji PiS.

        Polubienie

      2. przeczytałem tą wypowiedź Kukiza… on akurat jest taki, że szybciej mówi, niż pomyśli, co czasem bywa dobre, a czasem niedobre… tu akurat wylazło, że zapomniał, ustawę można odrzucić z różnych powodów… na przykład takiego, że ustawa może być źle napisana, być bublem prawnym…

        Polubienie

      3. Asmo> „Zwrot „polskie obozy zagłady” jest dziś powtarzany w dziesiątkach milionów odmianach, niemal na całym świecie, nawet przez tych, co nie mieli do tej pory o tym zielonego pojęcia.”

        czy to jest zasługa PiS-u, bo taką ustawę uchwalono? czy może inny czynnik zadecydował o takiej propagandzie? kto wpadł w histerię? Znowu przypisujesz Polakom rozpropagowanie tego określenia, jakbyśmy jako suwerenne państwo nie mieli prawa uchwalać ustaw. NIE! mnie po prostu już brak słów. Czy naprawdę ta nienawiść do PiS nie ma granic?

        Polubienie

      4. PKanalia> słuchałam, jak dziennikarz zadał pytanie dwóm posłom; PiS i PO [nie pamiętam nazwisk] – co można zrobić teraz z tą ustawą? czy prezydent powinien ją podpisać czy nie? Poseł PiS stwierdził, że prezydent powinien podpisać, zaś poseł PO tak kluczył, że mimo jasno sprecyzowanego pytania; podpisać czy nie?; poseł PO nie dał konkretnej odpowiedzi – co z tą ustawą teraz zrobić. Skoro poseł PO nie wie, co w tej sytuacji z tą ustawą można zrobić, tylko potrafią pianę bić, to zwykły, szary zjadacz chleba powszedniego na wiedzieć? DNO!
        Kukiz jest narwańcem, ale myśli podobnie jak ja. O!

        Polubienie

      5. Basiu:
        Tak, to jest tylko zasługa PiS – nikogo innego! Było stosować dotychczasową metodę – upominania tych, którzy to sformułowanie stosowali. Ono wprawdzie by nie zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale nie byłoby gorzej niż było.

        Odkąd Kaczyński nazwał Ślązaków – zakamuflowaną opcją niemiecką – PiS tylko (nie tylko moją) nienawiść do siebie wzmaga i ciągle szuka nowych powodów, by tę partię nienawidzić. To nie mój problem, to problem PiS-u.

        Polubienie

      6. Asmo> dotychczasowa metoda była nieskuteczna. To była „‚musztarda po obiedzie”; noty dyplomatyczne i błaganie o sprostowanie, które nie zawsze było realizowane bądź symbolicznie zbywano, na odczepnego – doprowadziły do tej sytuacji.
        A co do drugiej części Twego komentarza;
        „Odkąd Kaczyński nazwał Ślązaków – zakamuflowaną opcją niemiecką …”
        mam na ten temat podobne zdanie co Kaczyński , [nie o wszystkich Ślązakach.np. mój szwagier był „polski” Ślązak, zaś jego rodzina to „zakamuflowana opcja niemiecka”] które wynika z osobistego doświadczenia. Mieszkam na tych terenach 45 lat; zdarzało się, że oboje z mężem opuszczaliśmy towarzystwo [bywało, że spotkanie rodzinne, ale nie tylko] nie mogąc znieść pochwał czasu okupacji i pragnienia powrotu Hitlera. Dużo bym mogła o tym opowiadać, ale…to nie temat notki.

        Polubienie

      7. Mam Ci przedstawić ile sprostowań w parsie zagranicznej było za „polskie obozy zagłady”? Teraz nikt nie będzie przepraszał.

        Potrafisz sprecyzować, co to znaczy niemiecki lub polski Ślązak? Bo mnie się wydaje, że nie masz o tym zielonego pojęcia. Myślisz, że w centralnej Polsce i innych jej rejonach nie ma takich, którzy sprzyjają rządom A. Merkel? Ja się na Śląsku urodziłem i przez pięćdziesiąt lat żyłem w rodzinie z krwi i kości będącej Śląską. Pracowałem też w środowisku, mających Ślązaków w „głębokim” poważaniu, gotowych im przypisać każdą podłość, jaka ich cechowała. Nadepnęłaś na moją czulą strunę, więc na wszelki wypadek pominę, co myślę o takich wypowiedziach jak Kaczyńskiego.

        Polubienie

      8. Asmo> pamiętam, że jesteś Ślązak z dziada pradziada [z Twego wywiadu ze sobą:)];
        zaś tutaj dowiaduję się, że mamy podobne „odciski”, tylko z innych przyczyn. Na ten temat możemy sobie podyskutować prywatnie. Na blogu nie będę wdawać się w tego rodzaju polemikę, a moje doświadczenie życiowe pokazuje, że Kaczyński, z mego punktu widzenia, nie był tak całkiem bez racji.

        Polubienie

    2. odniosę się do tego,co Kaczyński powiedział o Ślązakach. Czy ty byleś choć jakiś czas ze Ślązakiem??? takim rdzennym? (oczywiście zaznaczam nie wszyscy) ale większość Ślązacy tzw. hanysy to zniemczone ludzie.Ja mieszkam w Zabrzu od urodzenia.jestem Ślązakiem ale nie hanysem bo rodzice przyjechali na Śląsk z pod Warszawy ojciec.Matka z przed rzeką Bug (Sokołów Podlaski). Mieszkając na Śląsku to czasami było tak wkur.. jak się słyszało tylko niemiecki język na chodniku jak szły starsze ludzie czy w kolejce.Miałem samych sąsiadów którzy poza Niemcami to nikt się nie liczył.Jak tam pięknie jak tam żyją tylko to co niemieckie to najlepsze. Jak zaś drużyna piłkarska grała z RFN czy Niemcami to był pałer jak Niemcy wygrywali. Nawet jak były jakieś mistrzostwa w piłce a Niemcy grali ważny jakiś mecz obojętnie z kim jak padł gol dla Niemiec to była radocha i okrzyki prawie w każdy mieszkaniu.Dziś być może jest już trochę mniej tego zniemczenia ale nadal jest.Gdy przeprowadzić referendum wśród rdzennych Ślązaków o przyłączenie Sląska do Niemiec to 100% frekwencji na tak. Czyli Kaczyński ma jak najbardziej rację.

      Polubienie

    3. To,że cytujesz Cejrowskiego jakoby żaden autorytet to nic nie zmienia.Taki sam autorytet jak ja czy Ty. Lecz jego wiedza jest o wiele lepsza i większą jak Twoja czy moja.Dla tego ma duży racji i dużo mądrze mówi.

      Polubienie

      1. Normalnie mnie obrażasz! Wprawdzie nie interesowałem się drzewem genealogicznym, ale na pewno wiem, że wszyscy moi przodkowie pochodzą z Górnego Śląska, a przez to przez pewien czas byli „niemieckimi Ślązakami”, bo mieszkali pod zaborem niemieckim. Ale to moi dziadkowie w trzech powstaniach walczyli o przyłączenie G. Śląska do Polski. Ja znam takich, którzy się na Śląsku urodzili się z rodziców spoza Śląska i mieli się za bardziej śląskich niż ci rodowici mieszkańcy tych ziem. Jestem Hanysem i wcale się tego nie wstydzę. Akurat Ty masz najmniejsze prawo oceniać, jaki ze mnie Polak, bo nic nie wiesz na temat tego jakim szykanom poddawano rodowitych Ślązaków za czasów komuny. Ludzie mają prawo do gwary, a że Tobie się kojarzy z językiem niemieckim, to jest Twój problem. Znajomość języka niemieckiego, póki co, nie jest zbrodnią i o niczym nie świadczy. Czy tych, którzy znają rosyjski nazwiesz ruskimi?
        Takie brednie jak wypisujesz idealnie pasują do prawdziwego katolika. Tylko pogratulować!

        Cejrowski to dupek, któremu się zdaje, że wszystkie rozumy pozjadał wraz z bananami w dżungli z prymitywnymi Indianami. To od nich przejął prymitywizm umysłowy.

        Polubienie

      2. Mnie nie interesuje centralna Polska i precyzowanie niemiecki czy polski ślązak. Ja stwierdzam jako gorol jak to na Śląsku jest zniemczone. A to dlatego, że prawie każdy na rodzinę w Niemczech i dla takich hanysów śląskich Polska i patriotyzm z którym się spotkałem na w poważaniu to co nazywamy na cztery litery. Ślązacy są narodowości Polskiej ale zniemczonej. Co nie znaczy, że to źli niedobrzy ludzie. Ślązacy tzw. hanysy są jak najbardziej fajni, zabawni itd. Lecz gdyby mieli wybierać między Polską a Niemcami zawsze byli by Niemcy. Tak to wynikało z mojego dzieciństwa i później.Dziś, a być może za kilka lat na Śląsku będą śląscy gorole.i też będą nazwani slązaki.Tylko,że dla nich już Polska będzie znaczyć Polska.

        Polubienie

      3. Taaak, i ja nie wątpię, że na tych terenach za kilka pokoleń będą same ślązaki, bo prawdziwych Ślązoków już nie będzie. Jest jedno ale (nie myl z węgorzami), Ślązaki nie mają prawa siebie nazywać Ślązokami. Do tego potrzebne są korzenie.

        Racja, dużo ich wyjechało do Niemiec. Więc tam sobie szukajcie tej „opcji niemieckiej”, prawdziwy Ślązok barw państwowych nie zmienia.

        Polubienie

      4. Asmo >napisałeś; ” dużo ich wyjechało do Niemiec. Więc tam sobie szukajcie tej „opcji niemieckiej”; to prawda, że dużo „ich” wyjechało do Niemiec [bardzo wielu moich znajomych], trochę Pan Bóg wezwał do siebie, ale jeszcze trochę tu żyje i przynależy do Mniejszości Niemieckiej. Szczególnie widoczne jest to przy wyborach samorządowych. Autochtoni [hanysy] kontra przybysze [chadziaje, bo gorole są w okolicach Katowic].
        Przypominam Ci Asmo, że to Ty wywołałeś ten temat tutaj przywołując wypowiedź Kaczyńskiego.

        Polubienie

      5. Dlaczego więc Kaczyński nie odwołał się do mniejszości niemieckiej, a obraził Ślązaków nazywając ich opcją niemiecką?
        Nie Basiu, gorole to wszyscy spoza Śląska, szczególnie zaś z okolic Sosnowca, Czeladzi i Dąbrowy Górniczej, a nawet Mysłowic. To, że gorole pojawili się w Katowicach to sprawka komunistów ze wskazaniem na Gierka.

        Polubienie

      6. Mnie przezywano obraźliwym „chadziaj”. W na śląsku opolskim nie mówi się „gorole” tylko chadziaje. 🙂 Muszę uzupełnić swój wpis;
        Kaczyński jako Warszawiak skąd miał znać te różnice ; gorol, chadziaj albo, że za Odrą mówiono; „z syram z makam zjym ze smakam” a przed Odrą inaczej? dla Kaczyńskiego zapewne to wszystko gance-gal. Naprawdę nie rozumiem Twego rozsierdzenia. Tak naprawdę to na Śląsku „godka” jest inna w niemalże w każdej gminie, podział na województwa; śląskie; opolskie i dolnośląskie nastąpił niedawno. Chyba Mniejszość Niemiecka jest najliczniejsza na Opolszczyźnie .
        Sama na początku mówiłam tutaj zamiast „zarozki” to „zarazki” a ponieważ akurat byłam mocno przeziębiona to zwrócono mi uwagę, że zarazki to sama rozsiewam a mówić mam „zarozki” a dziwić się Kaczyńskiemu że tego nie rozróżniał. .

        Polubienie

      7. Dolny Śląsk, Śląsk opolski, to nie Górny Śląsk. Masz rację, gwara różniła się nawet w sąsiedniej gminie, ale nie było tak aby się nie można było porozumieć. Na rodowitych Ślązaków mówiło się „pniok” od pnia z korzeniem. Hadziaj też funkcjonowało, ale dotyczyło bardziej obdartusów, łachmaniarzy.

        Wiesz, prawdziwy mąż stanu, jeśli nie zna mowy ludności tubylczej ma ze sobą tłumacza. 😀

        Polubienie

      8. Asmo> przyśpiewki do tej pory nie znałam. Dziś potrafię sobie przetłumaczyć z Waszego na nasze, ale dawniej byłoby to dla mnie „tureckie kazanie”. Prowokujesz mnie abym ciągnęła ten temat. Urodziłam się we wsi położonej na granicy zaborów rosyjskiego i niemieckiego a do Sz.P. chodziłam właśnie na Śląsk [Górny], lecz dopiero tutaj doznałam tych antagonizmów. Może za komuny Ślązacy niemieccy nie mieli takiej odwagi i takiej buty??? Tu nie tyle o gwarę chodzi,bo z językiem można się oswoić, lecz o ludzką mentalność. Nawet w rodzinach śląskich były głębokie podziały. Zaprzyjaźniliśmy się tutaj ze śląską [liczną] rodziną. Jedni w niej byli gorliwymi Niemcami [jeden w czasach komuny zakładał tu mniejszość i potem musiał spieprzać do rajchu, bo mu się paliło „wele dupy”], inni byli proniemieccy, zaś nasi zaprzyjaźnieni znajomi propolscy. Uczestniczyliśmy w ich spotkaniach rodzinnych i na początku człowiek bał się otworzyć gębę, aby czegoś nie chlapnąć. Wiele czasu upłynęło zanim rozpoznaliśmy who is this w tej rodzinie. Ile takich rodzin tutaj mieszkało??? tego nigdy nie odgadniesz, gdyż oficjalnie nikt się nie przyzna. Znam wielu Ślązaków proniemieckich, którzy tutaj byli aktywnymi działaczami partyjnymi, korzystali z partyjnych skierowań na studia, a potem spieprzyli do RFN [Ryktyk Fajnych Niymiec]. Ba, byli wśród nich I sekretarze OOP [Oddziałowe Organizacje Partyjne}. Tak Asmo – oni także byli Ślązakami. Czy to objaśnienie wystarczy Ci na definicję Ślązaka polskiego, Ślązaka niemieckiego i Ślązaka [RAŚ]. Mój szwagier był Ślązakiem propolskim, a jego rodzina Ślązakami proniemieckimi.
        Jak miałby w tym rozeznać się Kaczyński bądź jego tłumacz??? Hello! zejdź na ziemię.

        Polubienie

      9. Mnie nie chodzi o podziały w rodzinach śląskich, przecież w polskich też ich nie brakuje. Wiesz ilu rdzennych Polaków wyjechało do Niemiec, a ilu do W. Brytanii, Holandii Szwecji, itd.? Im nikt nie zarzuci zdrady, problem skupia się tylko na Ślązakach, których posądza się o dwulicowość, o chlubienie dwom ojczyznom. Kto nie zna historii Śląska i jego tragicznych dziejów, bo Śląsk był w niewoli nie sto kilkadziesiąt lat a prawie sześć wieków, nie ma prawa czynić takich zarzutów ani oceniać postaw niektórych Ślązaków.

        Polubienie

      10. Uogólnianie w każdej sprawie jest grzechem.
        „Wiesz ilu rdzennych Polaków wyjechało do Niemiec, a ilu do W. Brytanii, Holandii Szwecji, itd.?”
        to są emigranci ekonomiczni – kosmopolici. Trudniej jest takie stwierdzenie odnieś do Ślązaków, gdyż tu rodzi się problem, właśnie z powodu tej zaszłości historycznej. To podejrzenie o dwulicowość nie bierze się z „powietrza”. Mają podwójne paszporty? Mają to jest fakt. Póki przelicznik euro do złotówki będzie oscylował w granicach 4,0-4,5 to zawsze będziemy dziadami i slogan „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz” jest pustosłowiem, bo to pieniądz rządzi światem.
        Jeśli [jakimś cudem] zmieniłaby się sytuacja ekonomiczna naszego kraju, to role by się odwróciły, nagle ci Ślązacy proniemieccy, staliby się wielkimi patriotami polskimi. Tylko po co nam tak gdybać??? Nadal uważam, że Kaczyński miał podstawy do wypowiedzi; „Ślązacy [niektórzy] to zakamuflowana opcja niemiecka”. Zabrakło owego słowa „NIEKTÓRZY” , skrót myślowy, bądź emocje, lecz uderz się we własne piersi – ile razy Ty pomijasz owo słowo „niektórzy”??? .
        Czas pokaże co z tego się wykluje.

        Polubienie

      11. Tu już jedziesz po bandzie. Ślązacy jeżdżą do obcych landów z powodów ideologicznych, czyści Polacy z ekonomicznych (sic!) Tak to zrozumiałem. Faktem jest, że Ślązakom w pewnym okresie łatwo było uzyskać obywatelstwo niemieckie, w czasach, gdy otwarto granice a w Polsce panoszył się jeszcze komunizm. Ale to nie ich wina, że mieli takie możliwości. Cała emigracja po transformacji była emigracją zarobkową bez rozróżnienia na Śląsk i reszta kraju. Ideologicznych powodów, z powodu otwartych granic już nie ma, chyba, że ktoś ucieka stricte przed kaczyzmem, ale takich znajdziesz w całej Polsce.

        Kilku znajomych mnie do takiego kroku (wyjazdu na stałe) namawiało, bo miałem „pewne papiery”, gdyż ojca siłą wcielono do Wermachtu. Nikomu nie przyszło na myśl, że za taki krok ojciec by się mnie wyparł. Jedna z dalszych kuzynek (mieszaniec polsko śląski) przyszła ojca prosić o jakieś papiery, by mogła to obywatelstwo zdobyć. Gdyby nie potrafiła szybko biegać, pewnie by tej prośby nie przeżyła. Jeśli się z nią później spotykałem to w ścisłej tajemnicy przed ojcem.

        Myślę, że słowo „niektórzy” sprawy nie wyjaśnia. Jest nieprecyzyjne i każdy mógłby się poczuć urażony, bo odnosi się do kogoś nieokreślonego. Na Śląsku mieszkali (w opolskim nadal mieszkają) rodowici Niemcy i za takich się uważają. Mógł ich wymienić z nazwy. „Zakamuflowanym” może być każdy, kto Kaczyńskiemu przyjdzie na myśl, bo jego myśli są (jak boskie) niezbadane.

        Polubienie

      12. Akurat „po bandzie” jakbym miała czym i po co? widzę, że czytasz między wierszami dlatego po swojemu interpretujesz. Wyluzuj, bo jeszcze Ci żyłka pęknie 🙂 ;
        pisząc; „Trudniej jest takie stwierdzenie odnieś do Ślązaków [po co tam jechali i z jakich pobudek], gdyż tu rodzi się problem, właśnie z powodu tej zaszłości historycznej”.
        Weź i na oko [powierzchownie] oceń- kto myśli tak, jak Twój ojciec, a kto pragnie powrotu Hitlera na te ziemie, nie bacząc na obecność tych, którzy przez niego doświadczyli rodzinnych dramatów.
        Mam własne, bolesne przykłady [życiowe doświadczenia] kontaktów ze Ślązakami „z zakamuflowanej opcji niemieckiej”, dlatego łatwo mi zrozumieć wypowiedź Kaczyńskiego. Mamy się przerzucać tymi dowodami na blogu? Po co? Mój szwagier także należał do tej grupy Ślązaków co Twój ojciec, lecz to nie dowodzi i nie znaczy, że nie było Ślązaków z „zakamuflowanej opcji niemieckiej”, bo prawda jest taka, że BYLI. A skoro wypowiedź Kaczyńskiego Ciebie i Twej rodziny nie dotyczyła, to ją zignoruj. Robisz raban, jakby ta nasza dyskusja coś w tej historii potrafiła zmienić. Człowieku nie irytuj się – była kiedyś taka gra.

        Polubienie

      13. Wyjaśnię, dla mnie określenie „po bandzie” ma charakter ewidentnego luzu, pewnej żartobliwej formy określającej czyjąś drastyczną wypowiedź. Gdyby mnie coś naprawdę zdenerwowało, raczej nie przebierałbym w słowach 😉

        Nie będę milczał na temat wypowiedzi Kaczyńskiego bo jest to wypowiedź zdecydowanie obraźliwa. Przypomnę, że dopiero po fali protestów, ktoś inny próbował ich znaczenie złagodzić, stosując znaną retorykę: „pan prezes nie powiedział tego, co powiedział”.

        Basiu, ja się z Tobą zgodzę, ludzie bywają różni, często podli, ale niech nikt nie insynuuję, że tę podłość mają w genach tylko Ślązacy. Wiesz gdzie usłyszałem po raz pierwszy słowa, że znów przydałby się Hitler? W białostockim, w rodzinie mojej żony, niby ślązaczki, bo urodzonej w Katowicach, z rodziców rdzennych Polaków. Jej ojciec poznaniak, matka lublinianka. W mojej rodzinie pomstowano na ruskich, Niemców traktowano różnie, ale nikt się odważył powiedzieć, że przydałby się powrót Hitlera.

        Polubienie

      14. Zastanawiam się – z czego wynika postępowanie ludzi z tej „zakamuflowanej opcji niemieckiej”? czy z podłości, czy może z tego, że im było dobrze za czasów okupacji? Niestety, odpowiedzi na to nie uzyskamy. Szczerze mówiąc wywoływanie tych, bądź co bądź przykrych wspomnień, nie nastraja mnie optymistycznie, dlatego dziękuję Ci za dyskusję w tym temacie.

        Polubienie

    4. III powstanie, pod wodzą Wojciecha Korfantego, miało na celu poprawę niekorzystnego dla Polaków wyniku Plebiscytu na Górnym Śląsku. Na mocy postanowień traktatu wersalskiego, decyzję do którego państwa należeć będzie Górny Śląsk, oddano w ręce ludności mającej się wypowiedzieć w 1921 r. w plebiscycie. Większość ludności (59,6%) opowiedziała się za Niemcami.Niestety tak jest i dziś. Po powstaniu Po wydaniu decyzji dotyczącej podziału Górnego Śląska polskie stronnictwa polityczne i organizacje zawodowe utworzyły Naczelną Radę Ludową z Józefem Rymerem na czele patriotą o którego dziś na Śląsku szukać ze świecą. Oczywiście Ślązak patriota był prześladowany który się opowiadał za Polską

      Polubienie

      1. Nawet na temat plebiscytu guzik wiesz, a się wypowiadasz. Wyniki plebiscytu były sfałszowane przez Niemców, między innym przez sprowadzenie na czas plebiscytu Niemców na teren Górnego Śląska. Jak było w rzeczywistości musisz poczytać coś na temat migracji ludności na terenach objętych plebiscytem w jedną i drugą stronę, przez nową granicę. Wtedy będziesz miał pojęcie ilu Ślązaków utożsamiało się z Polską a ilu z Niemcami.

        Polubienie

      2. a ja widzę że zaczynasz kręcić nawet nasz za guzik Wikipedię i Ty wiesz co było sfałszowane tylko nie Wikipedia.Kręcisz bo wyszło (59,6%) dla Niemiec. Co jeszcze wymyślisz aby Twoja była święta racja wbrew faktom.plebiscyt – głosowanie ludności mające przesądzić o przynależności państwowej spornego obszaru.Wyszło dla Niemców.Takie są fakty.Tylko z niewiadomych dla Ciebie przyczyn te fakty nie tyczą się Ciebie.Czyli żyjesz w jakimś alternatywnym świecie.

        Polubienie

      3. Ale i tak przeczytałeś artykuł na Wikipedii po łebkach, bo tam są dokładnie omówione przyczyny przegranej w plebiscycie. Przeczytaj uważnie rozdział: „Czynnik mające wpływ na wynik”, a potem mi zarzucaj, że ja wiem wszystko.

        Polubienie

  5. to jakaś masakra…
    przeczytałem ze zrozumieniem słowa Tuska i wychodzi przede wszystkim na to, że skrytykował sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne”… wyraźnie napisał „kłamliwe” i „podłe oszczerstwo”…
    dobrze napisał, czy źle?…
    ale skrytykował przy okazji obecny reżim zarządzający krajem zwanym „Polska”, za to, że wylansował na świecie owo sformułowanie, ocenił też, że nową ustawą ów reżim skutek odwrotny do /chyba/ zamierzonego…
    trudno się z Tuskiem nie zgodzić, bo teraz więcej ludzi będzie tego sformułowania używać i pogłębi się tym samym istniejące nieporozumienie na temat czyje były te obozy…
    no, i na koniec pytanie, czy obywatel Polski nie może krytykować reżim, który rządzi jego krajem?… skoro ocenił, ze ów reżim popełnił błąd, to wtf?… nie wolno mu mieć takiej opinii?…
    na koniec kwestia tego „kalania gniazda”… pytanie, co jest obecnie tym „kalaniem”?… bo może to ów reżim de facto „kala”, niszcząc kraj od ponad dwóch lat?… akurat Tusk odniósł się tylko do tego jednego ruchu i użył subtelniejszych słów: „szkodzić dobremu imieniu i interesowi Polski”…
    więc w czym problem?…

    żeby nie było, to Tuska naprawdę nie lubię za kilka akcji, które wykonał.będąc szefem poprzedniego reżimu… ale w tej konkretnej wypowiedzi na Twitcie żadnego błędu nie widzę…
    p.jzns :)…

    Polubienie

    1. „Kto rozpowszechnia kłamliwe sformułowanie o „polskich obozach”, szkodzi dobremu imieniu i interesom Polski. Autorzy ustawy wypromowali to podłe oszczerstwo na cały świat, skutecznie jak nikt dotąd. A więc, zgodnie z ustawą…” Donald Tusk
      Kto rozpowszechniał do tej pory to kłamliwe sformułowanie??? Tusk dopiero teraz się obudził??? To autorzy ustawy [według Tuska] j wymyślili sobie dopiero teraz określenie „polskie obozy zagłady”??? SZOK! A gdzie był przez 8 lat swoich rządów??? na kolanach płaszczył się i zaklinał rzeczywistość dla prywaty??? co ten chłop robił przez 8 lat w interesie Polski, aby wówczas to definitywnie ten problem rozwiązać???

      Ustawa przewiduje m.in. karę do trzech lat więzienia za przypisywanie polskiemu narodowi i państwu polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę. Czyżby Tusk nie zapoznał się z treścią ustawy? Nieczytaty? niepisaty? a może już nie potrafi czytać ze zrozumieniem po polsku? za to doskonale wychodzi mu „plucie” na polski rząd, wybrany w wyborach demokratycznych. Szanowaliśmy jego rząd, niech uszanuje także obecny.
      Nie przynależę do żadnej partii, lecz na tą ustawę czekałam pół wieku, dlatego wypowiedzi takich osobistości, jak Tusk, bardzo mnie ranią. Nie chcę używać inwektyw, bo żadne słowo nie jest w stanie właściwie nazwać takie postawy.

      Polubienie

      1. akurat to, co Tusk zrobił, czy nie zrobił, ba, nawet w jednym momencie otwarcie zapowiedział, że nie zrobi, to jest temat na osobną dyskusję i być może wtedy też bym chętnie sobie na nim pojeździł…
        tylko wydawało mi się, że tematem rozmowy jest ta konkretna wypowiedź, a nie podsumowanie jego działalności z czasów jego rządów…

        Polubienie

      2. Tak> tematem rozmowy jest konkretna wypowiedź Tuska, lecz aby zabierać głos w jakieś sprawie [według mnie] należałoby samemu mieć czyste sumienie.
        A może Tusk nie ma wcale sumienia ? to oczywiście żart.

        Polubione przez 1 osoba

  6. Dzięki naszemu rządowi „polskie obozy” trafił na hedlajny. Chociaż nie ma ich w ustawie o którą chodzi. Bo wielcy dyplomaci polscy w swojej wielkiej mądrości tak postanowili wytłumaczyć narodowi sensowność nowej ustawy. Nie myśleli, że ktoś projekt ustawy przeczyta, bo wyszli z założenia, że czytelnictwo wśród narodu niskie.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: