GODŁO CHRZEŚCIJANINA…

Krzyż godłem chrześcijaństwa

Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Ga 6,14).

Krzyż, na którym widnieje ukrzyżowany Chrystus, jest naszym symbolem i godłem, tajemnicą naszej wiary. Krzyż zrósł się z życiem chrześcijańskim… od kolebki po grób. Zrósł się z naszym polskim krajobrazem. Od wieków rozpościera ramiona na rozstajach dróg…
Krzyż! Dwie w poprzek złożone belki, na których w zamierzchłych czasach konali zbuntowani niewolnicy albo nieszczęśnicy, uznani za złoczyńców niebezpiecznych dla społeczeństwa. Na nim umarł Chrystus – Bóg Człowiek.
Św. Paweł : „Uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej″ (Flp 2, 8-9). A św. Jan w Ewangelii dodaje:
A Ja, gdy zostanę nad ziemię podwyższony, przyciągnę wszystkich do siebie″ (J 12, 32). Ten znak początkowo straszył. Jest naprawdę zadziwiające, jak szybko pierwsi chrześcijanie przekonali się do krzyża. Chrześcijanie nie tylko przestali się wstydzić krzyża, ale zaczęli się nim chlubić. Krzyż przerodził się w znak otoczony chwałą. Zatryumfował na wieżach kościelnych, rozbłysnął na koronach panujących, pojawił się na ścianach instytucji społecznych i państwowych: szkół, szpitali, sądów, patronuje różnym związkom duchownym i świeckim, spoczywa na piersi wierzących, a w naszych świątyniach zajmuje zawsze poczesne, jemu tylko należne miejsce.

pio

W kościele nic nie dzieje się bez krzyża. Kreślą go nam na czole już przy chrzcie. W znaku krzyża przychodzą do nas wszystkie błogosławieństwa, poświęcenia i wszystkie sakramenty. Krzyżem znaczy chrześcijanin każdy swój dzień, każdą swoją modlitwę. Znakiem krzyża pożegnają też nas kiedyś na ostatnią drogę. Krzyż wszedł w historię ludzkości i życie pojedynczych ludzi. Gdy Julian Apostata (+ 363) zarzucał chrześcijanom bałwochwalcze oddawanie czci krzyżowi, św. Cyryl Aleksandryjski spokojnie tłumaczył: „My wpatrujemy się w krzyż, wspominamy Tego, który na nim skonał, abyśmy wszyscy życie mieli„. Chrześcijanie zaczęli się chlubić Ukrzyżowanym i rozciągnęli to określenie na siebie. Hasłem ich stały się słowa św. Pawła:
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”  (Ga 6, 14).
Krzyż jest:
a) Ołtarzem Najświętszej Ofiary.
b) Konfesjonałem odpuszczenia grzechów nawróconemu łotrowi: „Dziś ze mną będziesz w raju”.
c) Amboną wymownego kazania o miłości przebaczającej: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”.
d) Jest godłem chrześcijaństwa.
e) Znakiem zbawienia.
f) Gestem błogosławieństwa.

Krzyż jest naszą chlubą. Św. Augustyn powiedział: ”Przypatrz się chwale krzyża. On widnieje na czołach królów, jego działania świadczą o jego potędze. On podbił świat nie żelazem, lecz drzewem″. Jezus na krzyżu już został otoczony chwałą, został wywyższony i przyciąga wszystkich do siebie; jednym słowem – Jezus króluje na drzewie krzyża. Jeżeli dziś adorujemy krzyż jako znak zwycięstwa, jako znak chwały i wynagradzamy za czynione mu przez ludzi zniewagi, to złóżmy także nasze życiowe krzyże przed Jego krzyżem. Niech nie będą nam one powodem do przygnębienia, do narzekania, do smutku, ale do chluby, do chwały.

Jan Pawła II,  po Mszy św. w Zakopanem pod Krokwią 6 czerwca 1997 r. powiedział: „Dzisiaj dziękowałem Bogu za to, że wasi przodkowie na Giewoncie wznieśli krzyż. Ten krzyż patrzy na całą Polskę, od Tatr aż do Bałtyku, i ten krzyż mówi całej Polsce: Sursum corda! – »w górę serca«. Trzeba, ażeby cała Polska od Bałtyku aż po Tatry, patrząc w stronę krzyża na Giewoncie, słyszała i powtarzała:
sursum corda – w górę serca″.

[Homilia o. Gabriela Bartoszewskiego  Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/61062,krzyz-godlem-chrzescijanstwa.html?d=1]

Krzyż był i jest znakiem, któremu sprzeciwiać się będą.

 
Chrześcijaństwo to nie ideologia, lecz obecność Boskiej Osoby Jezusa Chrystusa, który stał się prawdziwym, śmiertelnym człowiekiem, aby wziąć na siebie grzechy i cierpienie wszystkich ludzi i dokonać ostatecznego zwycięstwa nad wszelkim złem, cierpieniem i śmiercią na KRZYŻU.. 
Czy chrześcijanin, katolik może obejść się bez znaku KRZYŻA???
„Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie,
Serce ci na wskroś przepali,
Gdy grom się zbliża, pośpiesz do krzyża,
On ciebie wesprze, ocali.
W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda,
Dla duszy smutkiem zmroczonej.
Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie,
W boleści sercu zadanej.
Gdy cię skrzywdzono, albo zraniono,
Lub serce czyjeś zawiodło:
O nie rozpaczaj, módl się, przebaczaj,
Krzyż niech ci stanie za GODŁO
Krzyż niech ci stanie za GWIAZDĘ
wiodącą do domu Ojca.
Reklamy