Rekolekcja…cz.1

REKOLEKCJE  w mojej parafii trwały od 14 – 18 lutego 2018r. Wiem, porywam się z siekierą na księżyc, chcąc zrelacjonować ich przebieg. Przecież nie mam ku temu żadnych, ale to żadnych  możliwości; ani wykształcenia, ani predyspozycji, ani talentu. Kiedy słuchałam Kaznodziei uświadomiłam sobie, że mój zasób słów jest tak ubogi, moje oczytanie tak słabe, Ksiądz posługuje się kilkoma językami a ja nic nie kumam -ni  w ząb w żadnym języku obcym; zaś doświadczeniem, to nie sięgam mu do pięt.  Rekolekcjonista przez wiele lat był kapelanem Wojska Polskiego i polskich żołnierzy służących w siłach ONZ i NATO w Libanie, Bośni i Hercegowinie, Afganistanie i Iraku.

Wtedy przypomniała mi się skarga św.s. Faustyny skierowana do Jezusa; „Jezu, widzisz, jak mi jest trudno pisać, jak nie umiem tego jasno napisać, co w duszy przeżywam. O Boże, czyż może napisać pióro to, w czym nieraz słów nie ma? „

W każdym dniu Rekolekcjonista dzielił się z nami swoimi refleksjami wynikającymi ze zdobytej wiedzy oraz  dużego życiowego doświadczenia. Te ciepłe i serdeczne słowa wypływały z głębi serca. Dzielił się z nami naukami i życzliwością. Realizował swe kapłańskie powołanie, którym jest między innymi troska o nasze zbawienie. Nie mogłam nagrywać Rekolekcji, lecz bardzo mnie one „wciągnęły”. Poirytowana swymi słabościami i postępującą sklerozą, a jednocześnie potrzeba utrwalenia sobie  przekazu, sprawiła, że zaczęłam szukać w internecie, czy ktoś nie nagrał jego homilii. Trochę mi zeszło zanim natrafiłam na kazania wygłoszone gdzie indziej, a które powtórzyły się u nas. Przecież gdybym miała zreferować- o czym była mowa na rekolekcjach, to stworzyłabym karykaturę, jakiś bohomaz, a nie obraz przekazu i …nauki. Ale pocieszam się tym, że …czasami i bohomazy podobają się Panu, więc na Jego cześć i chwałę oraz z wdzięczności dla życzliwego, pobożnego i pokornego Kaznodziei ale także z potrzeby serca,  biorę się do roboty.

Szczerze – to nie pamiętam o czym mówił Rekolekcjonista we Środę Popielcową. Skleroza. Totalne zaćmienie. Wiem, wiem z czego to wynikało. Czekała mnie wizyta w konfesjonale. A podobno tak się dzieje, że jak popełniamy grzech, to szatan odbiera nam rozum i …strach. Zaś gdy czekamy w kolejce do konfesjonału, to „rogaty” każdemu z nas ten strach [tremę] oddaje. Nic więc dziwnego, że wtedy  o niczym innym nie myślimy, tylko… o spowiedzi.

Przypominam sobie jednak APEL skierowany do nas,; Bądźcie żołnierzami Chrystusa, a nie misiem”!

[Może to wynikać ze skrzywienia zawodowego oraz przyzwyczajenia, wszak ponad 20 lat przebywał z żołnierzami].

Nie bądź takim, co to człapie krok za krokiem, bez celu i bez sensu. Nie bądź misiem, którego się przytuli, pogłaszcze, a kiedy się znudzi, to się go wyrzuci w kąt. Nie można iść za Bogiem niemrawo, krok za krokiem. Za nim trzeba kroczyć zdecydowanie, równym marszem. Bądźcie żołnierzami pod ordynatem Chrystusapodkreślałtrzeba być żołnierzem, a nie misiem przytulanką.

Gdybym miała to wyrazić swoimi słowami, to rzekłabym; nie bądźmy takimi rozlazłymi, ciepłymi kluchami. Bodajże napisane jest; Obyś był zimny albo gorący!   A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust” (3,15n)

We czwartek był omawiany temat, na który na swym blogu pod notką zatytułowaną BEDUINI zamieściłam poniższy link.

https://blogaisab.wordpress.com/2018/02/17/beduini/

Ten temat także pojawił się na odpuście – Odpust św. Rocha- kazanie ks. pułkownika Jerzego Niedzielskiego, to stamtąd jest zaczerpnięty  link. Ta homilia przypomniała mi słowa J.P.II; „

Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od Was nie wymagali

Dla mnie  i nie tylko dla mnie, bo dla każdego prawdziwego chrześcijanina;

1) Krzyż Chrystusa jest GWIAZDĄ wskazującą drogę do domu Ojca

2) Krzyż Chrystusa jest DRZEWEM, na którym dokonało się nasze ZBAWIENIE

3) Krzyż Chrystusa jest ŹRÓDŁEM wiary, miłości i nadziei.

a kto tego nie rozumie i po swojemu interpretuje – JEGO RZECZ.

„Co 5 minut jeden chrześcijanin ginie za wiarę. „Statystyka jest szokująca”

http://natemat.pl/44665,co-5-minut-jeden-chrzescijanin-ginie-za-wiare-statystyka-jest-szokujaca

Reklamy