KORKI…

Gigantyczny zator na autostradzie A2. Korek ma ok. 20 km długości….

https://lubuskie.onet.pl/gigantyczny-zator-na-autostradzie-a2-korek-ma-ok-20-km-dlugosci/v8n9bz1

Nie tylko na A2 korki. Wracaliśmy wczoraj  z Wrocławia.  Najpierw obwodnicą. Trzy pasy,  więc zazwyczaj ruch płynny, a wczoraj utknęliśmy w korku. Miałam ogromnego stracha, serce i dusza uciekły do gardła, gdy ze wszystkich stron osaczały nas Tiry. Dlaczego? Nieświadomi przyczyny zakorkowania prawych pasów, tkwiliśmy w tym korku dobre pół godziny, zanim nastąpiło rozwidlenie; zjazd na A4 [wolny], zaś zjazd w kierunku granicy zaczopowany. Zadowoleni, że wreszcie udało się nam wydostać z tej matni tirowskiej, spokojnie zmierzaliśmy w kierunku bramek na Katowice. Nawet nie było tłoku na naszym pasie, za to w kierunku granicy zachodniej makabra.  Takiego  korka jeszcze nie widziałam; a to za sprawą wypadku.

Wypadek na A4 koło Bielan Wrocławskich. Tuż za bramkami. Zdjęcie ilustracyjne

Na autostradzie A4 na odcinku pomiędzy węzłami Wrocław Południe i Bielany Wrocławskie w kierunku Zgorzelca  zderzyły się dwa samochody osobowe. Zablokowany był jeden pas ruchu, ruch przebiegał pasem prawym.

Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/komunikacja/wypadki/a/wypadek-na-a4-kolo-bielan-wroclawskich-sa-utrudnienia,12930708/

 

Zaś korek sięgał kilku kilometrów. Nie mieściło mi się w głowie, że tak bardzo eksploatowana jest autostrada. Jaka ulga, że to nie na naszym pasie ten ciąg, kilometrowy sznur samochodów.  Skąd tyle Tirów? nie dałabym rady tego zrachować. Konieczne są rozwiązania usprawniające  tu płynność  ruchu.  Uświadomiłam sobie, jak bardzo potrzeba jest na autostradach informacji; co jakiś czas, zwłaszcza przy zjazdach, powinna być informacja o zatorach i długości korka, aby nie dojeżdżały [dobijały] do tego następni nieszczęśnicy. Nie wyobrażam sobie jazdy w takim korku z małymi dziećmi. Dramat. Dopiero na wysokości Oławy nieco się rozluźniło, na tyle, że auta nie stały w miejscu.  Choć nas to nie dotyczyło, to i tak poczułam ulgę. Nie na długo. W okolicach Krapkowic, na A4 remontowany jest jeden pas ruchu [ w kierunku Wrocławia], więc wypożyczyli sobie  jeden pas ruchu w kierunku Katowic i trudno na tym odcinku nazwać to drogą szybkiego ruchu, raczej żółwiego tempa.  W kierunku granicy zachodniej, znowu przymusowy postój na drodze. Następny zator. A wszystko za sprawą wolnego poniedziałku [drugi dzień Zielonych Świątek] w Niemczech. Każdy kto odkładał powrót na ostatnią chwilę, tkwił godzinami  na drodze „szybkiego” ruchu” i to na autostradzie, na której  za luksusowy przejazd trzeba zapłacić haracz.  Toż to zbrodnia w biały dzień. W takich sytuacjach  bramki powinny zawiesić swą działalność, a wręcz dopłacać kierowcom za stracone nerwy;, strach i stres. Choć to nie dotknęło mnie bezpośrednio, to na sam widok kilometrowego korka, odechciało się mi się podróżowania. Nasze drogi, przy tak rozwiniętej motoryzacji, to nie są autostrady, a… „korkownie”.  Za co więc te opłaty??? Chyba będę musiała przesiąść się na pociąg.

Uroczystość I komunii św. wnuczki we Wrocławiu za nami. Zdjęć jeszcze nie mamy. Chwila oddechu i trzeba będzie zmierzyć się nowymi wyzwaniami.

Reklamy

4 myśli na temat “KORKI…

  1. Zdarzają się korki w tym miejscu dość często. Strach sobie wyobrazić jak sytuacja wyglądałaby bez tych autostrad, kiedyś cały ruch szedł bliżej miastem, wtedy na 2-3 godziny Wrocław dusił się w oparach aut. Teraz dojechanie do lotniska to nie jest problem, ale pamiętam jak jeszcze w 2010 roku musiałam się telepać przez środek. Wobec tego, że bywają korki … no cóż … z myślą o takich rzeczach bierzemy poprawkę i wyruszamy wcześniej.

    Polubienie

    1. Również korzystam z tej obwodnicy Wrocławia w kierunku lotniska, tam są trzy pasy więc ruch w miarę płynnie się odbywa. Problem pojawia się wówczas gdy aż dwa pasy korkują auta zmierzające ku granicy. A tam korek był makabryczny, bo zarówno od bramek jak i od obwodnicy zdążających do Niemiec było niesamowicie dużo. Jechać tam to masakra, a było przed 18;00. Myślę, że właśnie to było przyczyną wypadku tuż za bramkami, co jeszcze bardziej utrudniło ruch. Gdyby ktoś faktycznie jechał na lotnisko, to ma 3 godz. albo i więcej w plecy. Nie, to nie na moje nerwy.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Na autostradach w Niemczech często są gigantyczne korki, jedne mijają szybko, drugie trwają i trwają .
    Niezbyt to przyjemne, zwłaszcza gdy dzieci chcą skorzystać z toalety, zresztą , bywa, że dorośli też …

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s