Spodobała mi się…

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sama, że się starzeję i pewnego dnia będę stara [a może już jestem ???].
Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.

Uczyń mnie poważną, lecz nie ponurą; 

czynną [uczynną] lecz nie narzucającą się.

Szkoda mi nie spożytkować zasobów [darów] mądrości, 
jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałabym 
zachować do końca paru przyjaciół.

Wyzwól mój umysł od nie kończącego się brnięcia 
w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot 
przechodziła do rzeczy.

Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i 
cierpień w miarę jak ich przybywa a chęć wyliczania 
ich staje się z upływem lat coraz słodsza.

Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o 
cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość 
wysłuchania ich.

Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę 
Cię o większa pokorę i mniej niezachwianą pewność, 
gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi.

Użycz mi chwalebnego poczucia, 
że czasami mogę się mylić.

Zachowaj mnie miłym dla ludzi, 
choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać.

Nie chcę być świętą, ale zgryźliwi starcy; 
to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.

Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach; daj mi Panie łaskę mówienia im o tym”.

Znalezione obrazy dla zapytania św.Tomasz z Akwinu [znalezione w necie]


P. S.  Chłopaki co z Wami? Gdzieście się zapodziali? Co dalej z propozycją Zbyszka;

A swoją drogą, czy już dojrzeliście do tego, by utworzyć wspólny Twór? Basia namawia mnie do utworzenia własnego bloga, a ja jestem konsekwentny, nie wraca się dwa razy do tej samej rzeki. Napisze więcej, należy się wspinać. A taką wspinaczką, moim skromnym zdaniem, będzie utworzenie własnej witryny, własnego czasopisma internetowego. Mam na myśli naszą całą gwardię. Bowiem, to nie jest tak, Leszku, że się na Ciebie obraziłem. Wręcz przeciwnie, pałam miłością gorętszą, tylko, że jej nie okazuję„.

Zbyszku, właziłam do tej samej rzeki kilka razy [trzeba przecież oswoić się z temperaturą wody 🙂 ] i dopiero za którymś razem postanowiłam kąpać się w niej dłużej. Przysłowie mówi; że „złej baletnicy to przeszkadza nawet  rąbek u spódnicy„.

Jeśli nie ma chęci to nic nie kręci. Wymówka zawsze się znajdzie. Nie wystarczy rzucić hasło. Potrzeba działania. Takie jest moje zdanie.


Reklamy

20 myśli na temat “Spodobała mi się…

  1. na pewno nie chcę być poważnym, także wtedy, gdy jestem, bo akurat ma miejsce taka sytuacja, gdy to jest najlepsza opcja… ale pracuję nad tym, by nigdy nie być poważnym… świat brany zbyt na poważnie jest po prostu nie do przyjęcia… dlatego moim marzeniem jest umrzeć ze śmiechu na własnym pogrzebie…
    a tak poza tym, to wierzę w człowieka w tym sensie, że wierzę, iż może on być autorem samego siebie /w ramach swoich uwarunkowań, tych, których NAPRAWDĘ nie jest w stanie zmienić/, mimo że otoczenie poddaje tą moją wiarę nieustannej próbie, gdyż dla większości ludzi jest to albo za trudne, albo po prostu nie chce im się siebie tworzyć… a przecież nikt tego za nich nie zrobi, choćby się zamodlili na śmierć…
    najgorsi zaś są tacy, którzy swoje bałwaństwa tłumaczą: „takim/taką mnie po prostu narysowano i tego nie zmienię”… akurat w to, że nie zmienią jestem w stanie uwierzyć…
    p.jzns :)…

    Polubienie

    1. A to mnie rozśmieszyłeś swoim marzeniem; ” moim marzeniem jest umrzeć ze śmiechu na własnym pogrzebie…
      Poważną [smutasem] to ja już jestem od zawsze, dlatego cenię sobie towarzystwo wesołków, byle znali granice.
      W przeciwieństwie do Ciebie – nie wierzę w człowieka [nawet w siebie]; bo jest zbyt niedoskonały i ograniczony; ma humory, nastroje i jest podatny na manipulacje. Poza tym, każdy ma inne predyspozycje, inne talenty, inne wady i zalety oraz inne spojrzenie na…życie. Ta różnorodność bywa powalająca, skala nie do ujęcia, nie do ogarnięcia; człowiek to …nieskończoność.
      Nie poszłabym z Tobą o zakład, że „akurat w to, że nie zmienią jestem w stanie uwierzyć…” bo chyba jeszcze nie doświadczyłeś tego, do czego zdolny jest człowiek na zasadzie przekory i wcale nie musi być wilkiem, aby wcielić w czyn słowa; „nu zając; ja ci jeszcze pakażu…”

      Polubienie

      1. w takiej sytuacji, gdy ktoś komuś wmawia, że czegoś nie zrobi, a ten robi to jednak z czystej przekory, to faktycznie masz rację…
        tu mi się przypomniał z dawnej pracy pewien narkoman, którego wszyscy namawiali na ośrodek twierdząc, że bez ośrodka nie da rady się wyleczyć… wyobraź sobie, że spotkałem go po kilku latach i okazało się, że to jest kompletnie inny człowiek… uparł się, że da radę bez ośrodka i wszystko wskazywało na to, że dał radę…
        no tak, ale on nie twierdził, że się nie zmieni, tylko właśnie chciał się zmienić… ale po swojemu…

        Polubienie

        1. A bo to wiesz, jak nie wiesz, co może być bodźcem do zmiany? Sama nie wiem do czego mogłabym być zdolna, gdyby mnie „przypiliło” 🙂 nie ręczę nawet za siebie 🙂

          Polubienie

    1. Hhhmmm> my tu nie zamierzamy uprawiać „tanga” a tym bardziej zakładać zespołu pieśni i tańca, bo już na wstępie nie miałabym żadnych szans. Zaś co do własnej witryny bądź strony, to kto jak kto, ale Ty i Leszek nadajecie się, jak mało kto… macie ku temu PREDYSPOZYCJE i możliwości 🙂 🙂 🙂
      zaś ja mogę co najwyżej Wam kibicować lub ewentualnie, jak przystało na przysłowiową rzepkę podpiąć się „na doczepkę„.

      Polubienie

        1. Otóż to> może się wystraszył, że czekałoby go dużo pracy??? jeśli potrafisz to niezwłocznie zakładaj stronę, gdyż kolejny, temat [moim zdaniem bardzo ważny], czeka na publikację…

          Polubienie

          1. NA to są potrzebne jeszcze pieniądze. Tego się nie robi ad hoc. Powiedzmy, że początkowo bym wyłożył, ale później taka strona musi zarabiać na siebie. NA darmowe bym nie liczył, ale może Ktoś ma już w tym temacie doświadczenia? Jakby, nie podejść do tematu, Leszek jest niezbędnie potrzebny. A jeśli jest zawalony robotą, to nie będziemy zawracać jemu gitary.

            Polubienie

              1. Można, ale… albo robić coś porządnie, albo wcale. To takie moje skromne zdanie. Ale, tu znów potrzebne zdanie Leszka, bo zdaje się, że Wie lepiej i ma na pewno lepsze rozeznanie.

                Polubienie

          2. Zatem czekamy na zdanie Leszka, jeśli w ogóle się odezwie. W kwestii płatnej strony to ja bym zachowała dalece posuniętą ostrożność, bo podobno : „powiadają jaskółki, że niedobre są spółki„.
            Zasada ograniczonego zaufania do osób nie tylko poznanych w internecie. Nawet w rodzinie można na „spółkowaniu” bardzo się „przejechać”. A chciałabym zachować chociaż kilku internetowych przyjaciół 🙂 🙂 🙂

            Polubienie

    1. No, to już możemy powoli działać. Potrzebny jest nam jeszcze Leszek, bo On jest biegły nie tylko w pisaniu, ale w te informatyczne klocki. Je niestety, tylko C++

      Polubienie

    1. Barka choruje; Moherek stara się podtrzymać funkcjonowanie jej bloga. Aktywna jest również tam Anna. To stricte religijny blog, nie ma tam miejsca na…politykę.

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s