Prezentując wczoraj w Sejmie priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 roku, szef MSZ Radosław Sikorski mówił o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
– „Pytam prawą stronę sali. Czy nie dotarło do was, że przedwczoraj Stany Zjednoczone, tak jak Chiny, wstrzymały się od głosu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w sprawie nienaruszalności granic Ukrainy? Jeśli Japonię z roku 1945 zastąpić dzisiejszymi Chinami, to czy mamy pewność, że interes Stanów Zjednoczonych będzie tożsamy z polskim? Byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie możemy być frajerami” – – zwrócił się do opozycji.
Właśnie ten fragment exposé polskiego ministra spraw zagranicznych w swojej depeszy zacytowała agencja Reutera.
I na cały świat poszedł komunikat, że relacje polsko-amerykańskie mają „frajerski” charakter.
Na czele @MSZ_RP stoi dziś prostacki narcyz, który nie potrafi panować nad tym co mówi. Wymyślił błyskotliwe (wg samego siebie) hasełko – wygłosił je w exposé – I na cały świat poszedł komunikat, że relacje polsko-amerykańskie mają „frajerski” charakter.
UJAWNIONO FAKTY…Szkoda ,że do tych zakutych łbów nic nie dociera!!!!!!
Zakute frajerskie lby.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
tak kończy się cwaniakowanie; nie pamiętali, że „kij ma dwa końce…” do zakutych łbów uśmiechniętych ; wróci niczym bumerang owa pogarda i złośliwosć …
PolubieniePolubienie
PolubieniePolubienie