Frajer czy prostacki narcyz?

Prezentując wczoraj w Sejmie priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 roku, szef MSZ Radosław Sikorski mówił o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

Pytam prawą stronę sali. Czy nie dotarło do was, że przedwczoraj Stany Zjednoczone, tak jak Chiny, wstrzymały się od głosu w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w sprawie nienaruszalności granic Ukrainy? Jeśli Japonię z roku 1945 zastąpić dzisiejszymi Chinami, to czy mamy pewność, że interes Stanów Zjednoczonych będzie tożsamy z polskim? Byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie możemy być frajerami – – zwrócił się do opozycji.

Właśnie ten fragment exposé polskiego ministra spraw zagranicznych w swojej depeszy zacytowała agencja Reutera.

I na cały świat poszedł komunikat, że relacje polsko-amerykańskie mają „frajerski” charakter.

Na czele @MSZ_RP stoi dziś prostacki narcyz, który nie potrafi panować nad tym co mówi. Wymyślił błyskotliwe (wg samego siebie) hasełko – wygłosił je w exposé – I na cały świat poszedł komunikat, że relacje polsko-amerykańskie mają „frajerski” charakter.

UJAWNIONO FAKTY…Szkoda ,że do tych zakutych łbów nic nie dociera!!!!!!

https://www.youtube.com/watch?v=0Uuso0d50-E

3 myśli na temat “Frajer czy prostacki narcyz?

  1. tak kończy się cwaniakowanie; nie pamiętali, że „kij ma dwa końce…” do zakutych łbów uśmiechniętych ; wróci niczym bumerang owa pogarda i złośliwosć …

    Polubienie

Dodaj komentarz