Sądy nad człowiekiem będą dwa…

„Basiu, może kilka dopowiedzeń, by wszystko stało się jaśniejsze. Zacznę od czegoś, co współczesny człowiek wkłada między bajki, od tego, że wszyscy (dosłownie wszyscy) jesteśmy skażeni grzechem pierworodnym. Skąd on się wziął? – z tego, że człowiek sam zaczął nazywać, co jest dobrem, a co złem (zerwanie owocu z drzewa wiadomości dobrego i złego); skoro sam zaczął nazywać, to utracił pierwotną jedność z Bogiem – co tylko potęguje grzeszność człowieka. Pierwsi rodzice w Raju będąc w jedności z Bogiem, rozpoznawali i wybierali dobro – do grzechu doszło dopiero poprzez świadome złamanie nakazu. Współczesny człowiek najczęściej jest przekonany, że wybiera dobro (bo szatan wmawia mu, że wybiera dobro), choć tak naprawdę służy złu. Skoro grzech pierworodny dotyczy każdego człowieka, to również grzeszność dotyczy każdego człowieka. Dlatego zresztą mówimy o łasce zbawienia – nikt z nas nie zasłuży na zbawienie – dla każdego będzie ono łaską.
Czy jednak nic od nas nie zależy?
Ależ zależy i to bardzo dużo – nasze życie tu na ziemi jest po to, byśmy nauczyli się kochać. Bóg jest Miłością – po to byśmy mogli przebywać z Nim (czyli dostąpić łaski zbawienia), sami musimy nauczyć się kochać; ściślej sami musimy być przeźroczyści dla Ducha Świętego, by to On poprzez nas obdarzał innych miłością. To jest to nasze zadanie tu na ziemi (dzięki temu zresztą sami również będziemy zanurzeni w miłości).
Sądy nad człowiekiem będą dwa – ten pierwszy, tzw. szczegółowy, przez który przejdziemy w chwili śmierci. Przekroczenie granicy śmierci spowoduje jedną rzecz – przekroczymy granicę grzechu pierworodnego. Od tej chwili skończy się nazywanie dobrem czegoś, co jest złem (i na odwrót) – zyskamy to samo rozeznanie, jakie posiada Bóg. A więc wbrew pozorom, sądu szczegółowego dokonamy my sami (bo sami ujrzymy siebie takimi, jakimi naprawdę jesteśmy). Zaznamy też ogromu Bożej miłości. Zdecydowana większość z nas wybierze tę miłość, tej miłości zapragnie – choć nie wszyscy będą zdolni w pełni tę miłość przyjąć. Będą pragnąć tej miłości, ale dopiero w tym sądzie szczegółowym ujrzą, ile pracy od nich wymaga to, by mogli być przeźroczyści dla takiej miłości. Dla tych ludzi zacznie się czyściec (czyściec to jest stan, a nie miejsce). Będą jednak i tacy, którzy w tym dniu sądu szczegółowego obrażą się na Boga; zobaczą swoją grzeszność (której wcześniej mogli nawet nigdy nie widzieć), bo opadną z nich wszelkie łuski – jednak mogą wcale nie chcieć się doskonalić, a winą zaczną obarczać samego Boga. To oni sami skażą się na piekło…
Sąd szczegółowy dotyczy zdecydowanej większości z nas, ale oprócz niego będzie jeszcze inny sąd i to taki, przez który przejdziemy wszyscy – sąd ostateczny. Będzie to moment ostatecznego zwycięstwa dobra nad złem. Zło przestanie istnieć (także zło osobowe – czyli szatan). Powtórne przyjście Jezusa będzie jednocześnie zapowiedzią, jak i początkiem ostatecznego zwycięstwa dobra nad złem. Nie spodziewajmy się jednak początkowo jakichkolwiek triumfów. Sama wizja końca świata jest apokaliptyczna, ale pamiętajmy, że świat materialny (w takim sensie, jaki teraz znamy), nie będzie już nam potrzebny – ale sam fakt ogromnych zniszczeń, na pewno będzie na nas robił wielkie wrażenie. Ważna będzie wtedy wiara, bo tylko z niej zbudujemy ufność (o ile tego doczekamy, jako żywi), by pójść za Jezusem. Pamiętajmy – jeśli to nas będzie dotyczyć, to nadal będziemy podlegać grzechowi pierworodnemu – a więc nadal sami będziemy mówić, to jest dobre, a to złe. Widząc to, co dziś dzieje się w Polsce, możemy się spodziewać pierwotnej dominacji wielu ideologii (jak choćby LGBT+), bo w obliczu ideologii nawet ludzie myślący, przestają myśleć i ochoczo zło nazywają dobrem. Dla szatana to będzie ostatni dzwonek, by jeszcze działać (a przynajmniej podroczyć się z Bogiem pod hasłem „Zygu, zygu, marcheweczka!”). Wierzyć w czasach ostatecznych nie będzie łatwo, bo na początku to akurat zło, powszechnie nazywane dobrem, będzie triumfować nad prawdziwym dobrem. Zmasowany atak będzie dobiegał ze wszystkich mediów, w pogardzie będzie prawda, a w dobie powszechnego kłamstwa, świat nie będzie uznawał prawdy (co zresztą już widać, jak choćby w kłamstwie Jedwabnego; za chwilę zobaczymy jeszcze więcej w wykonaniu Putina w obchodach Yad Vashem w Jerozolimie – i przeżyjemy tego konsekwencje – okażemy się bezsilni wobec kłamstwa).
Nie wiem, czy to zapowiedź dni ostatecznych – jednak potrafię sobie wyobrazić, że już tak.
Potrzebna nam będzie wiara (tylko prawdziwie wierząc, a widząc to wszystko wokół, będziemy mogli zaufać Jezusowi) – a czy tę wiarę znajdziemy? Co nas będzie mogło przekonać?
Jak sądzę coś niewielkiego, bardzo prostego, odległego od medialnego zgiełku – wystarczy, że zobaczymy miłość, taką, jakiej Jezus pragnie u każdego z nas; nie jakąś miłość na chwilę, zauroczenie, które zaraz mija, lecz miłość widzianą w perspektywie wieczności. Zwykła, skromna, prosta miłość, może nas wszystkich obudzić. Właśnie w takiej miłości zobaczymy prawdę, w takiej miłości zobaczymy Jezusa – bo tylko w Nim taka miłość jest możliwa – a wówczas cały ten świat kłamstw przestanie nas interesować. Wybierzemy Jezusa, bo zobaczymy Go w zwykłych ludziach… Zwycięstwo dobra nad złem rozpocznie się w prostocie…„c.d.n. [nastąpi albo i nie, bo to] opracowanie Leszka.

Tak mnie naszło….

W jednym z komentarzy pod którąś z poprzednik notek [nie chce mi się szukać]  pojawiło się zdanie, które nasunęło mi pytanie;   Co by było gdyby…? wypowiedź brzmiała mniej więcej tak ;gdyby Jezus ponownie zszedł na ziemie, to historia nie tyle by się powtórzyła, co była pewnie gorsza, bo to uchodźca, niewiadomego pochodzenia, głoszący na wiecach różne rewolucyjne myśli, a najgłośniej to chyba pomstowaliby nasi biskupi„.

Zastanawia mnie fakt, że są to osoby same deklarujące się jako niewierzące, a mimo to przywołują  Jezusa.  Po co? w jakim celu? Jeśli Bóg nie istnieje, to jakże powoływać się na Jego naukę?  Coś mi się widzi, coś mi się zdaje, że po to, aby wytknąć wierzącym ich słabości i grzeszki. Jakby sami byli doskonali. A przecież nie ma ludzi doskonałych; każdy ma coś za uszami. Jeśli zaś są to osoby poszukujące Boga, to zamiast koncentrować swą uwagę na bliźnim, powinni [chyba ?] zająć się swoim postępowaniem, gdyż tylko wówczas będą obiektywni. Zaś wobec bliźniego nasza opinia jest subiektywna.

…Albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce…

Kiedy rozważałam ten temat nawinęły mi się pod rękę [oczy] słowa; 

„Paruzja w Biblii to zwieńczenie historii zbawienia. Oznacza przyjście Jezusa Chrystusa w chwale na końcu historii świata, który objawi się, by zbawić wierzących i dokonać sądu nad całym światem.  Paruzja ukaże ostateczne zwycięstwo nad wszystkimi przeciwnikami Boga i jego dzieci. Jest rozumiana w Biblii jako czas szczególnego nawiedzenia stworzenia przez Stwórcę”.

Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na Ziemi, kiedy przyjdzie”?

Czy znajdzie wiarę na ziemi?” – to pytanie o moją wiarę i poczucie odpowiedzialności za ten dar u każdego pojedynczego człowieka. Jak długo z całą odpowiedzialnością będziemy zaczynali od siebie [a nie od księdza, biskupa bądź bliźniego], zamiast rozglądać się wokoło i szukać tej wiary w naszym otoczeniu, tak długo pytanie Jezusa nie będzie nas smucić i przerażać, lecz może pomóc rozbudzić jeszcze większą gorliwość i umocnić nadzieję. Czy można mieć nadzieję, że gdy nastąpi PARUZJAJezus znajdzie w naszym kraju ludzi wierzących w Niego???

quo vadis

1528539049_exc3os_600

NADZIEJA  w słowach; „«nie my umiłowaliśmy Boga, ale On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy» (1 J 4,10)  Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży nad nim wisi” .

Daremne więc gdybanie; co by było ” gdyby Jezus ponownie zszedł na ziemie…” bo…NIE WIEMY, jak to będzie ani komu będzie dana łaska ZBAWIENIA. Bowiem może właśnie za to wytykanie palcem biskupa, księdza lub bliźniego, jako potępionego przez Pana, obróci się to przeciwko nam??? 

To my „nie znamy dnia ani godziny” więc nie wiemy kiedy dla nas nastąpi to ponowne przyjście Chrystusa. Dla nas koniec tego świata nastąpi w chwili zgonu. Czy przy tym spotkaniu Pan znajdzie wiarę w naszym sercu??? Każdy z nas; biskup, ksiądz oraz bliźni przed Jezusem będzie zdawał rachunek sam za siebie. Sędzią będzie Pan, a nie my, więc dlaczego to czynimy? a może wpychamy go w szpony złego, widząc źdźbło w oku brata, a nie widzimy belki we własnym??? To są wciąż tylko moje …PYTANIA, które mnie nurtują. Nikomu niczego nie zarzucam, jedynie rozważam i… polemizuję.

Świętujemy…

dzien_babci_i_dziadka_4534

Otrzymaliśmy ZAPROSZENIE; wręczył je nam [Babci i Dziadkowi] nasz wnuczek Miłosz; jego treść;

Zapraszamy Babcię i Dziadka na uroczystą Akademię, która odbędzie się dnia 22.01.2020r. o godz. 15;30 w…. Opolu. Dzieci z gr. „Wróbelków” wraz z nauczycielkami.

Nie możemy sprawić wnuczkowi zawodu i odmówić przybycia. Postaramy się być.

MODLITWA za Babcie i Dziadków ; „Panie Jezu, narodziłeś się z Dziewicy Maryi, córki świętych Anny i Joachima. Patrz z miłością na dziadków na całym świecie. Ochraniaj ich! Oni są bogactwem dla rodzin, dla Kościoła i dla całego społeczeństwa. Wspieraj ich! Kiedy przybywa im lat, niech wciąż będą dla swojej rodziny mocnymi filarami wiary ewangelicznej, stróżami szlachetnych wartości rodziny, żywymi skarbcami trwałych tradycji religijnych. Spraw, by jako nauczyciele mądrości i odwagi przekazywali przyszłym pokoleniom owoce swoich dojrzałych doświadczeń ludzkich i duchowych.

Panie Jezu, pomagaj rodzinom i społeczeństwu doceniać obecność i rolę dziadków. Spraw, by nigdy nie byli zaniedbywani ani wykluczani, ale zawsze znajdowali szacunek i miłość. Pomagaj im żyć pogodnie i czuć się akceptowani przez wszystkie lata życia, jakimi ich obdarzasz.

Maryjo, Matko wszystkich żyjących, nieustannie otaczaj opieką dziadków, bądź z nimi podczas ziemskiej pielgrzymki, i niech za sprawą Twoich modlitw wszystkie rodziny spotkają się kiedyś w niebieskiej ojczyźnie, gdzie Ty czekasz na wszystkich ludzi, by ich przygarnąć w wielkim uścisku życia bez końca. Amen!” [Papież Benedykt XVI]

—————————————————————————————————————-

Dla rozluźnienia i zmiany klimatu [po ostatnich poważnych notkach] kilka dowcipów; wybrałam tylko takie, które mnie się podobają, bo coś wspólnego ze mną mają   🙂 🙂 🙂

Wnuk mówi do dziadka.
– Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani Gadu-Gadu…
Jak Ty babcię poznałeś?
– No, jak nie było? Wszystko było – odpowiada dziadek.
– Nie rozumiem – mówi wnuczek.
– No, przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to ja stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu-gadu, a jakby nie komórka, to Ciebie i Twojego ojca nie byłoby na świecie.

– Wnusiu, a jak się nazywa ten Anglik, co mi wylewa herbatę na obrus?
Parkinson, dziadku.

– Wnusiu, jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko chowa?
Alzheimer, dziadku.

Michałek poszedł z babcią do kościoła:

  • Babciu, ale ja nie chodzę z rodzicami do kościoła i nie wiem co tam się mówi
  • Nie martw się Michałku, słuchaj co ja mówię i powtarzaj za mną

Babcia uderza się w pierś i mówi:

  • Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina
  • A za babcią Michałek:
  • Babci wina, babci wina, babci bardzo wielka wina [ jak zwykle – babci wina}

Babcia i dziadek oglądają program uzdrowiciela w telewizji. Cudotwórca polecił, by wszyscy, którzy chcą być wyleczeni, podeszli do telewizora, położyli jedną dłoń na odbiorniku, a drugą w tym miejscu, które ma być wyleczone. Babcia wstała i powoli pokuśtykała do telewizora, położyła na nim prawą rękę, a lewą na ramieniu dręczonym przez artretyzm, który sprawiał jej wiele bólu. Potem dziadek wstał, podszedł do telewizora, położył na nim prawą rękę, a lewą na kroczu. Babcia skrzywiła się i powiedziała:
– Chyba nie zrozumiałeś. Celem tej terapii jest wyleczenie choroby, a nie wskrzeszenie zmarłego.

Moja babcia jest strasznie religijna. Zawsze, gdy przychodzą Jehowi, to ona ich nawraca.

Babcia z dziadkiem siedzą w domu i piją południową herbatkę. Nagle słyszą dzwonek do drzwi. Po krótkiej spychologii dziadek poszedł otworzyć. Babcia krzyczy:
– Kto przyszedł?
– Listonosz – odpowiada dziadek.
– Coś dla mnie? – pyta babcia.
– Nie. Stanowczo za młody.

Babcia i dziadek siedzą na ławce rozmawiając:
– Wiesz Marian trochę się głupio czuję siedząc na ławce w parku i młodzi tak dziwnie na nas patrzą.
– Ja też się czuje podobnie. Może chodź do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki…

Czerwony Kapturek widzi wilka pędzącego z bukietem róż.
– Wilku, dokąd gnasz z tymi kwiatami?
– Jak to dokąd?! Przecież dzisiaj jest Dzień Babci!

Babcie rozmawiają o swoich wnukach.
– Mój będzie ogrodnikiem, cały dzień siedzi w ogródku i grzebie w ziemi.
– Mój będzie lekarzem, cały dzień bandażuje lalki.
– A mój będzie pilotem, cały dzień macza szmatę w benzynie, wącha ją, uśmiecha się i mówi: „Babciu, ale odlot…”

Baaaardzo stara babcia i baaardzo stary dziadek siedzą przy garnku kartofli świętując swoją 60 rocznicę ślubu.
Wtem dziadek „łup” babcię w łeb chochlą.
Babcia przestraszona i zdziwiona pyta:
– Za co?!
Na to dziadek:
– Jak sobie przypomnę, że kiedy Cię wziąłem nie byłaś dziewicą, to mnie krew zalewa!

Dziadek

SKRZYWDZENI PRZEZ SĘDZIÓW …

Odpowiedzialność sędziów za krzywdy – konieczna”. Była senator PO, a obecnie niezależna -Lidia Staroń    podaje przykłady [WIDEO]

Z jednej strony są sędziowie niezwykle wpływowi, w większości wspaniali ludzie. Z drugiej strony w tej grupie jest wielu, zbyt wielu takich, których ciężko nazwać sędziami – mówiła w czasie debaty senator Lidia Staroń. Zaznaczyła, że właśnie z tego powodu potrzebne są rozwiązania takie jak Izba Dyscyplinarna i odpowiedzialność za krzywdy, które wymiar sprawiedliwości wyrządził obywatelom. – Oni nie przyjadą do Warszawy na marsz – stwierdziła, po czym zaczęła wymieniać przykłady.

https://www.tvp.info/46239810/odpowiedzialnosc-sedziow-za-krzywdy-konieczna-byla-senator-po-podaje-przyklady-wideo 

Program KASTA…

„Kasta” w TVP Info od 20 stycznia, gospodarzem Miłosz Kłeczek.
Nowy program TVP Info „Kasta”, o patologiach w wymiarze sprawiedliwości, będzie emitowany od  20 stycznia; od poniedziałku do czwartku o godz. 21:30, natomiast w piątki dłuższe wydanie programu (z dyskusją w studiu) będzie zaczynać się o godz. 21:00.
kasta
Do tej pory oglądałam li tylko program „Sąd rodzinny” oraz „Sędzia Anna Maria Wesołowska”. Obawiam się, że nie dotrwam do godz. 21;00, a tym bardziej do godz.21;30; nie obejrzę więc programu 🙂

O co toczy się ta gra…

Europarlament przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce oraz na Węgrzech. Stwierdzono w niej, że sytuacja w obu państwach pogarsza się i zaapelowano do KE oraz Rady Unii Europejskiej o wykorzystanie dostępnych narzędzi, aby wyeliminować ryzyko naruszania wartości UE.

Kto głosował za przyjęciem w PE uderzającej w Polskę rezolucji?

Z PL: Adamowicz, Arłukowicz, Frankowski, Halicki, Hetman, Hübner, Jarubas, Kalinowski, Kopacz, Lewandowski, Łukacijewska, Sikorski, Thun und Hohenstein, Belka, Biedroń, Cimoszewicz, Spurek, Miller”.

EOZi9yYWsAAZPWa

Kandydat lewicy na Prezydenta RP europoseł Biedroń, na stojąco bije brawo po uchwaleniu rezolucji PE przeciwko Polsce

Art. 129. Zdrada dyplomatyczna: „Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10″.

Wytworzyła się dyskusja  – czy rezolucja uderza w Polskę czy w PiS??? Jeśli KE oraz Rada Unii Europejskiej sięgnie po dostępne narzędzia, to KTO odczuje tego skutki? PiS czy Polacy? Urban, zapytany o sankcje nałożone przez USA na Polskę za wprowadzenie stanu wojennego, powiedział: „Rząd się sam wyżywi”.

O co toczy się ta gra?

Cele są trzy;… Pierwszy i najważniejszy to wskazanie Polsce miejsca w szeregu. Po wyjściu z UE Wielkiej Brytanii Polska wyrasta na trzeciego gracza europejskiego, może nie samotnie, ale w połączeniu z Węgrami i wielu sprawach innymi krajami, na pewno tak. Podobny stan rzeczy jest w „liberalnej demokracji” nie do przyjęcia, bo utrudnia samodzielne rządy niemieckie, od czasu do czasu konsultowane z Francją. Drugi powód to ideologia, wszystkie konserwatywne rządy w marksistowskiej UE nie mają życia, czy to jest Polska, Węgry, czy Włochy. Po prostu zdecydowana większość w PE i instytucjach europejskich to lewacy i z tego wynikają oczywiste konsekwencje polityczne. No i wreszcie trzeci powód, który chyba nikogo nie zaskoczy, ponieważ tym powodem są pieniądze w postaci nowego budżetu powiązanego z praworządnością. Polaku, widzisz przedstawienie, a nie widzisz gry” [pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach strony Kontrowersje.net.].

O co tak naprawdę toczy się ta gra w europarlamencie? Gra toczy się o: ideologię, władzę i pieniądze, a w tych obszarach nie liczą się fakty i argumenty, tylko siła. Możemy sobie w nieskończoność powtarzać, że we Francji obowiązują takie same przepisy, rzecz w tym, że nie jesteśmy Francją. W UE są równi i równiejsi, nie ma suwerenności państw. Komisja Wenecka wykazuje „neokolonialne” podejście, uważając, że „wyżej cywilizowanym krajom tzw. starej Europy wolno więcej”. 

słup

Wiceminister sprawiedliwości skomentował opinię Komisji Europejskiej, która stwierdziła, że chce, by działania Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego zostały zawieszone. – To jest mocna i zupełnie nieuprawniona ingerencja Komisji Europejskiej – stwierdził Wójcik. – Jesteśmy pewni swoich racji. Izba Dyscyplinarna powstała po to, żeby sądzić m.in. sędziów, którzy dopuszczają się przestępstw – dodał.

Proszę podać artykuł konstytucji lub kodeksu karnego czy prawa administracyjnego, który w związku z proponowaną reformą sądownictwa jest łamany przez PiS!

„Wiem, że nic nie wiem…”

Jak tu nie być skołowaną, kiedy docierają do mnie sprzeczne ze sobą informacje.                     – Co słychać panie? Zależy gdzie się ucho przyłoży.   Nie jestem greckim filozofem więc tylko za nim powtórzę;  „Wiem, że nic nie wiem...po takiej dawce medialnych wieści, trudno wyłowić prawdę z treści. 

Przykłady;

  1.  WOŚP 2020.  Wolontariusze WOŚP zebrali rekordową kwotę  115 362 894
    [stan na 14.01.2020]. Ile z tej kwoty, tak naprawdę, trafi na wyznaczony, właściwy cel??? KTO TO WIE??? Fundacja zbierała środki na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji; przede wszystkim w takich dziedzinach medycyny dziecięcej jak; chirurgia ogólna, kardiochirurgia czy neurochirurgia.

No i SUPER ! No i gitt! Brawo; tylko przyklasnąć; jest tylko jedno ale…wszak nie wystarczy wyposażyć w sprzęt szpitale, gdy…brak jest personelu medycznego i lekarzy, a szpitale [również hospicja] są zamykane, bo nie ma w nich kto pracować. Toż to wszystko postawione jest na głowie; sam sprzęt nie będzie leczył. Średnia pensja lekarza w Polsce wynosi 6000 zł brutto.  Ile zarabiali lekarze w Polsce w 2019 roku? Pensje różniły się w zależności od województwa

https://kobieta.onet.pl/zdrowie/ile-zarabiali-lekarze-w-polsce-w-2019-roku-pensje-roznily-sie-w-zaleznosci-od/ndcv8dn

2) Marszałek. Brał łapówki czy nie brał? Oto jest pytanie. Pieniądze [podobno] przyjmował w prywatnym gabinecie, zaś usługę wykonywał w szpitalu publicznym. [To tak, jak u Jana Sztaudyngera Spokój sumienia; ; „Kiedy kobietę we własne łoże złożę, Spokojny jestem, że nie cudzołożę „].  Marszałek również spokojny i zastrasza sądami tych, którzy inaczej interpretują jego postępowanie. Pewnie dopiero na łożu śmierci wyzna prawdę.

4580   

3) Zrobiło się głośno, bo „Operator TVP wpadł z kamerą na szefową gabinetu marszałka Senatu„.  Zderzenie z kamerzystą, który patrzył w obiektyw, a nie pod nogi, nie było zamierzone. Chciał rzetelnie wypełnić swoje obowiązki. Pędził za uciekającym przed dziennikarzami marszałkiem Grodzkim. Przecież na tym filmie wyraźnie widać, że Pani dyrektor wychodzi zza kolumny wprost pod pracującego kamerą operatora, który nie ma szans na uniknięcie zderzenia. Jedynym skandalem jest przypisywanie winy operatorowi oraz grożenie cofnięciem akredytacji. Wielkie mi hallo; dobrze, że miał kamerę, bo inaczej by ją rozdeptał, podlazła mu baba pod nogi [oglądałam kilka razy tą sytuację]. O rety!  Jaja jak berety. W normalnych warunkach wystarczyłoby SORRY  [taki mamy klimat], lecz przy takim naparzaniu się obu stron, jak nic sprawa trafi do sądu. Nic więc dziwnego, że mamy sądy zawalone durnymi sprawami, bo…”jedna baba drugiej babie…

Powstrzymajmy tych szaleńców” – napisał Grodzki. Oto ewidentny dowód nakręcania spirali nienawiści, gdy się robi „z igły widły”. Jak to się stało, że marszałek, jako lekarz, nie udzielił pierwszej pomocy rzekomo poturbowanej, poszkodowanej pracownicy, tylko wsiadł do auta i odjechał??? 

Hola…hola Panie Marszałku; jeśli nie powstrzyma Pan języka i emocji, to incydent [zarejestrowany przez kamerę przy ul. Wiejskiej] przerodzi się w …naparzankę.  Chwilowo może przykryje to  Pana grzechy, ale…wcześniej czy później trzeba będzie stanąć w obliczu PRAWDY.   

4) „Marsz Tysiąca Tóg”. Co za parodia! Protesty w obronie ,,nadzwyczajnej kasty”[ sami się tak nazwali].  Sędziowie cieszą się niczym nagi w pokrzywach, że mają poparcie polityków i sympatyków opozycji, którzy w imię interesów własnych [prywaty albo dla zabawy] kroczyli razem z nimi [za owym „Tysiącem Tóg”].

sedziowie_nastaj_1grudnia

Cel tych manifestacji jest jeden : stworzyć kastę ludzi nie podlegających żadnemu prawu i nie odpowiadających za swoje czyny . Sędzia jest takim samym obywatelem jak każdy inny i musi podlegać tym samym prawom, jeżeli popełnia czyn zakazany powinien ponosić tego konsekwencje . Sędzia ma także takie same obowiązki względem ojczyzny, jak każdy inny obywatel i ma jej SŁUŻYĆ. Niektórzy sędziowie chcieliby być nieomylni, mieć prawa Boga. A jaka jest prawda? Ile wyroków krzywdzących bądź zakrawających na….kpiny? Co rusz słyszy się o innym traktowaniu celebrytów;

EOAYzyUX0AAG-T0 

Piotr Najsztub prawomocnie uniewinniony. Dziennikarz potrącił 77 letnią  kobietę na pasach; samochód, który prowadził Najsztub, nie miał ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC. Dziennikarz nie posiadał też prawa jazdy.

Nie dziwi mnie, że tacy celebryci uczestniczą w marszach poparcia dla „Tog”. Odnoszę wrażenie, że niektórym [dla wyegzekwowania odrobiny pokory], przydałby się „batog”.

sądy

K+M+B czy C+M+B ?

indeks

Pobłogosławioną kredą oznaczamy drzwi krzyżem, cyframi nowego roku oraz inicjałami tradycyjnych imion świętych, czyli Kacpra, Melchiora i Baltazara ( (K†M†B 2020) lub w wersji łacińskiej (C†M†B  2020), obie formy są POPRAWNE, co tłumaczy się dodatkowo jako »Christus mansionem benedicat« (Niech Chrystus błogosławi [temu] domowi). Zgodnie z dokumentem Stolicy Apostolskiej, gesty te wyrażają prośbę o błogosławieństwo Chrystusa przez wstawiennictwo świętych Mędrców” – przypomniał rzecznik Episkopatu Polski.

Uroczystość Objawienia Pańskiego, zwana również świętem Trzech Króli [a nie 6 króli jak mówił ongiś Petru] jest jednym z sześciu świąt nakazanych w Kościele w Polsce, które wypadają poza niedzielami (obok np. Bożego Narodzenia). Tak więc 6 stycznia wierni mają obowiązek uczestniczenia we Mszy Świętej oraz korzystania z odpoczynku duchowego i fizycznego, jak w każdą niedzielę.

Niech Trzej Królowie przyniosą Ci WIARĘ , NADZIEJĘ i MIŁOŚĆ…

trzej-krolowie-jada[obrazek z onet-u]

W poszukiwaniu prawdy Mędrcy kierują się rozumem i wiarą.

uzupełnienie notki pod linkiem;

https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/modlitwy/ap_06012010.html