„Orgie zła…”

Kurde. Pałka się przegła …”to słowa Ferdynanda Kiepskiego.

Wstrząsające nagrania z poznańskiego kościoła. „Orgia zła”. W ramach protestu wobec orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego lewicowi radykałowie zaczęli zakłócać msze i dewastować kościoły. Do internetu dostały się nagrania z manifestacji w jednym z poznańskich kościołów. Podczas protestu doszło do zamieszek i musiała interweniować policja.

Dewastowane kościoły, zakłócane msze. Skandaliczne protesty feministek.

Lewicowa organizacja „Strajk Kobiet” zorganizowała akcję uderzającą w kościoły w Polsce. „Słowo na niedzielę, odwiedziny w kościele” – informują aktywistki. Do sieci trafiły już zdjęcia świątyń zdewastowanych przez lewicowych radykałów.

Wielowieyska zachęca do zakłócania mszy. „Oskarżenia o profanację mam w głębokim poważaniu”

Dziś oskarżenia o profanację mam w głębokim poważaniu wobec ofensywy fanatyków religijnych, którzy za nic mają życie kobiet. Dość!” – napisała na Twitterze dziennikarka „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska.

To ja w głębokim poważaniu mam taką Panią redaktor, która nie wie, że w naszym kraju obowiązuje prawo stanowione przez parlament. Zasiadają w nim przedstawiciele narodu wybrani w demokratycznych wyborach. Obowiązują również orzeczenia Sądów i Trybunałów, w których zasiadają sędziowie mianowani przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zarówno Pani, jak i inne członkinie tzw. „elyty warszawskiej” mogą się z tym zgadzać lub nie. Macie do tego prawo, ale macie też obowiązek przestrzegać prawa. Krótko mówiąc, wasze krzyki niewiele obchodzą ludzi inteligentnych; tak jak nie obchodzi ich skowyt różnych zboczeńców oraz feministek wyznających neofaszystowską ideologię propagującą eugenikę. Najwyższy czas, aby obecna władza przy pomocy policji pokazała wam – gdzie wasze miejsce, bo „orgie zła” to możecie sobie urządzać w swoim domu, a nie w moim kościele.

Tego już za wiele. WARA im od naszych kościołów. Temu tłumowi już nie da się pomóc. Kierowany tylko nienawiścią, koniecznie chce zabijać, najwyraźniej nie tylko dzieci poczęte, ale wszystkich…Nie uszanują żadnej świętości. Samoubóstwienie i miłość siebie aż do pogardy Boga i bliźniego. To już szczyt chamstwa. Czy wzorem Jezusa, nie należałoby zrobić sobie bicz z powrozów i przepędzić ze świątyni tą rozwrzeszczaną hołotę ??? Taki cyrk to mogą sobie urządzać lewicowi radykałowie w swoim domu, na swoim podwórku, a nie niszczyć katolickie kościoły. Do tej pory miałam jeszcze szacunek i współczucie dla kobiet zmagających się z okrutnym losem, ale po takim spektaklu, mówię DOŚĆ. Nie ma zmiłuj się. OKO ZA OKO! Bierność rozzuchwala agresorów.

EUCHARYSTIA to jest dla katolika największa świętość. Tego już nie da się zdzierżyć. ZERO TOLERANCJI DLA CHAMSTWA i HOŁOTY. Należy położyć kres takiemu zdziczeniu. Wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Dom Boży jest miejscem modlitwy, nie lewackiej propagandy. Jeśli teraz nie urwie się łeb tej hydrze, to i nam serce wydrze.

Wrze jak w tyglu…

  1. PANDEMIA. Wirus nabiera tempa. Cała Polska strefą czerwoną. Od soboty nowe zasady bezpieczeństwa i obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Nowy rekord zakażeń. W piątek 13 tys. 632 nowych zakażeń COVID-19. Resort zdrowia przekazał również, że w ciągu ostatniej doby zmarły 143 osoby.. No i WRZE , gdyż miało nie być lockdownu!
  2. OBOSTRZENIA

– Cała Polska staje się od jutra strefą czerwoną. Wszystkie szkoły podstawowe od 4. do 8. klasy przechodzą na naukę zdalnąpowiedział Morawiecki.

– W godz. od 8 do 16 dzieci i młodzież do 16. roku życia nie będą mogły same wychodzić z domu, tylko pod opieką dorosłego – dodał.

– Wszystkie obiekty gastronomiczne jak bary i restauracje, będą mogły działać tylko na wynos. Jest to zaplanowane na dwa tygodnie, ale możemy to przedłużyć – zaznaczył Morawiecki.

Ponadto premier ogłosił zakaz spotkań i aktywności w grupach powyżej pięciu osób. Wyjątkiem są ci, którzy mieszkają razem i ci, którzy spotykają się w celach zawodowych.

Morawiecki poprosił seniorów powyżej 70. roku życia o to, by w miarę możliwości nie wychodzili z domu. – W tym celu uruchamiamy program „korpus seniorów”. Przez szerokie zaangażowanie wolontariuszy i żołnierzy WOT chcemy zachęcić seniorów do pozostania w domach – powiedział. Dodał, że zamknięte zostaną sanatoria.

3) Aborcja eugeniczna niezgodna z Konstytucją RP. Mamy wyrok TK

Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie zakazu aborcji. Uznał, że przerwanie ciąży, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodne z Konstytucją.

WRZE, a jakże, bo każdy ma swój pogląd na sprawy [nie tylko] aborcji. Ruszyły więc protesty. Już nie zważają na epidemię i obostrzenia. Bardziej dbają o swoje „macice” niż o swoje życie??? PROTESTY W CZASIE PANDEMII! Przecież to jest chore. Zgromadzenie takiej ilości osób, to jest raj dla wirusa. Zastanawiam się – czy nie należałoby stworzyć takiej oazy dla protestujących i umieścić ich tam na kwarantannie do czasu aż opadną emocje oraz do czasu aż nie zakończy się roznoszenie wirusa. Przecież protestujący wrócą do swoich środowisk rodzinnych, sąsiedzkich, zawodowych i będą ZARAŻAĆ na potęgę.

COVID-19 prawdopodobnie stanie się chorobą endemiczną.

Czy nie należałoby przede wszystkim postawić sobie pytanie; skąd się biorą dzieci??? Czy u małolatów ze „słoneczka”??? Czy z gwałtu??? Czy z braku odpowiedzialności??? Czy z głupoty? Każdą historię należałoby rozpatrywać indywidualnie. Prezydent Duda mówi; „KAŻDE dziecko ma prawo do życia!Podzielam zdanie prezydenta.

Patryk Jaki: ,,99 proc. aborcji to dzieci z podejrzeniem zespołu downa

https://www.facebook.com/PatrykJaki/photos/a.711920085578738/3097750203662369/?type=3

Patryk jaki jest ojcem dziecka z zespołem downa i sprawę zna doskonale z własnego doświadczenia. Z tego też względu podkreśla, że dzisiejsza decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest jak najbardziej słuszna.

Pamiętajcie: św. Jan Paweł II także mógł zginąć w aborcji

Gdyby Emilia Wojtyła z Kaczorowskich posłuchała lekarza, który prowadził jej ciążę, nigdy nie poznalibyśmy pięknego nauczania św. Jana Pawła II, nie mielibyśmy tak wielkiego rodaka, którego całe życie i działalność było drogą do świętości. I pamiętajmy o tym w czasach, gdy różni manipulatorzy w rodzaju R. Biedronia próbują nazywać czerń bielą. Nie ma ,,płodów” – są tylko ludzie…

Trochę racji ma też s. Małgorzata Chmielewska, ;

„”Jestem przeciwna zabijaniu dzieci nienarodzonych, w tym niepełnosprawnych. Sama, jak wiadomo, wychowuję niepełnosprawnego, przybranego syna. Jednak są sytuacje, w których trzeba zostawić sumieniu kobiety-rodziców wybór. Do heroizmu nie można zmuszać” – czytamy w jej wpisie.

4) Papież Franciszek o parach homoseksualnych

Osoby homoseksualne mają prawo do bycia w rodzinie; są dziećmi Boga; mają prawo do rodziny. Nikogo nie można wyrzucić z rodziny ani sprawić, by jego życie było z tego powodu niemożliwe. To, co musimy stworzyć, to prawo do wspólnego pożycia. One mają prawo do tego, by być prawnie chronionymi”.

No i znowu WRZE. DLACZEGO??? Bo to kontrowersyjne słowa. Miłość do ludzi, to głoszenie im Prawdy. A Prawdą jest to, że Bóg istnieje. Biblia jest Księgą Prawdy, zawierającą wskazówki, jak żyć. Biblia potępia homoseksualizm. Homoseksualizm jest rezultatem odejścia od Boga, od Prawdy. Osoba dotknięta skłonnościami seksualnymi do osób tej samej płci, cierpi, wewnętrznie i duchowo. Jest ofiarą długiego łańcucha zniewoleń, które wydarzyły się wcześniej – w rodzinie, otoczeniu itd. To jest duchowy problem. Uczy nas o tym początek Listu do Rzymian. Nie dojdziemy do tego, gdzie ten duchowy problem się zaczyna? w czym tkwi przyczyna?. Jednak kiedy zostanie zalegalizowany homoseksualizm, za chwilę będzie trzeba zalegalizować pedofilię, potem zoofilię, potem nekrofilię, a potem… co jeszcze? Duchowo patrząc, jest to jak kula śniegowa. W świetle Ewangelii, nazywając rzeczy po imieniu, bez wywoływania poczucia winy – to, co robią homoseksualiści jest grzechem. Bóg czyn nazywa grzechem. Jednak, mimo grzesznego czynu, homoseksualiści nie przestają być dziećmi Boga. Nie można nikogo wykluczyć z rodziny z tego powodu. Nie można zapominać, że oprócz skłonności homoseksualnych, mają jeszcze inne uczucia. Człowiek to bardzo delikatna i wrażliwa istota. Kościół naucza, że skłonności homoseksualne nie są same w sobie grzechem. Jest nim dopiero poddanie się owym skłonnościom. Czy ta wrzawa wokół słów papieża Franciszka jest warta zachodu? Nie ja będę odpowiadać za słowa i komentarze papieża Franciszka. Za owoce tych słów odpowie sam papież- Głowa KK; a „komu wiele dano, od tego wiele wymagać będą” dlatego moim zdaniem – Papież winien ważyć słowa i tak je precyzować aby nie było wątpliwości, niedomówień i nieporozumień.

MOC MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ …

Wiersz o różańcu…

W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka.
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy.
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja, grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy.

Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie
A może w czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna…
Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna.

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu
Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na chciwość, wyzysk i wojny
I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,
Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym dzieciom los zgotował taki?
Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,
Bogu polecam swych wnucząt udręki,
Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te posty i twoje modły,
Bo los już taki musi być podły.”

Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest chora, niedługo skona.
Co będzie z synem, z jego rodziną?
Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną?

I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo powiedział – nie moja to wina.
Lecz widząc w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa.

Zobaczył różaniec swej zmarłej matki,
W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma paciorków – patrzy i nie wierzy,
Palcami starte od milionów pacierzy.

Tylko piąta dziesiątka była jak nowa,
Przypomniał swe kpiące o niej słowa.
Na palcach zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi – krzyknął – Boże mój kochany!

Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam ci matko, że ja się zmienię.
Całował zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami zoraną i siwe skronie.

Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście gościło w ich domu progu.
I codziennie wieczorem, całą rodziną,
Różaniec mówili za matki przyczyną..”

[autor – Jacek Daniluk z Białej Podlaskiej
Wiersz pochodzi z tomiku „Jego śladem”]

Czerwona strefa…

Od soboty weszły w życie nowe obostrzenia w związku z koronawirusem. 152 czerwone strefy. W jednej z nich przyszło mi mieszkać. Zakwalifikowanie powiatu do strefy czerwonej zwiększa reżim. Grzebię więc w internecie w poszukiwaniu informacji – co mnie w tej sytuacji obowiązuje. Zaskoczyła mnie wiadomość, że w samochodzie, jadąc z mężem, będziemy musieli mieć założone maski. Mieszkamy razem; bez maseczek razem śpimy, razem jemy, razem się kłócimy i razem się godzimy, ale w aucie musi być maseczka. Wyjątek czyli bez maseczki dozwolona podróż z dzieckiem do lat 5. Czy to nie jest paradoks? Ale co tam ja; gorzej ma się GOSPODARKA .

Uderzenie w gospodarkę

„Wzrost liczby zakażeń koronawirusem w ciągu ostatnich kilku tygodni stawia pod znakiem zapytania dalszy przebieg odbicia gospodarki od pandemicznego dołka” – napisali analitycy PKO BP w środowym raporcie „Macro Focus”. 152 strefy czerwone to, według wyliczeń Business Insider Polska na podstawie danych GUS, miejsce zatrudnienia dla 5,4 mln osób z 9,8 mln w całej gospodarce (dane nie obejmują mikrofirm). To 55,2 proc. zatrudnienia w Polsce.

Bez wesel w strefie czerwonej

Od poniedziałku zmienione zostaną zasady dotyczące imprez okolicznościowych. Zgodnie z nimi w strefie żółtej na weselach i innych uroczystościach będzie mogło brać udział maksymalnie 20 osób, ale bez możliwości zabawy tanecznej. W strefie czerwonej od poniedziałku będzie obowiązywał zakaz organizacji imprez okolicznościowych jak m.in. wesela, konsolacje, stypy.

Pogrzeb w czasie pandemii. Rodziny zmarłych muszą mierzyć się z dodatkowymi trudnościami

https://www.biznesinfo.pl/pogrzeb-161020-kb-koronawirus-trudnosci

Narzekam na sceptycyzm siostrzeńca wobec koronawirusa, ale co się dziwić kiedy; Ksiądz Roman Kneblewski z Bydgoszczy nie przestaje rozpowszechniać fake newsów na temat koronawirusa, publicznie sugerując, że to spisek światowych mocarstw i że nie ma żadnej pandemii. Wzywa też do donoszenia na policjantów wykonujących swoje obowiązki. Kościół wreszcie zaczął się odcinać od jego wypowiedzi. Ile złego wyrządzą tacy ludzie???

Pustelnia pod Częstochową stała się oazą antycovidowców

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-pustelnia-w-czatachowie-ksiedza-galusa-oaza-antycovidowcow/dgk9e8s,79cfc278

Różnice płci…

Między kobietą i mężczyzną da się zauważyć pewne mniejsze lub większe różnice. Która płeć ma szczęśliwsze życie? Facet nie choruje, on od razu umiera. Kobieta idzie kupić buty, wraca z 6 innymi (!) rzeczami. Stereotypy? Nie sądzę. My się naprawdę różnimy.
 

Przezwiska:
* Kiedy Kasia, Ania i Magda idą gdzieś razem, będą zwracać się do siebie per Kasia, Ania i Magda.
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek idą gdzieś razem, będą zwracać się do siebie per Łysy, Lolek i Drzazga.
 
Jedzenie:
* Kiedy Staszek, Karol i Tomek poproszą o rachunek, każdy zrzuci się po 20 zł, nawet jeśli na rachunku będzie 32,50 zł. Wszyscy powiedzą, że nie mają drobnych i żaden nie będzie domagał się reszty.
* Kiedy dziewczyny dostaną rachunek, któraś sięgnie do torebki po kalkulator.
 
Kasa:
* Facet zapłaci 5 zł za rzecz wartą 2 zł, jeśli jest mu potrzebna.
* Kobieta zapłaci 2 zł za niepotrzebną jej rzecz wartą 5 zł, jeśli ta jest w przecenie.
 
Łazienka:
* Facet ma w łazience 6 rzeczy: szczoteczkę i pastę do zębów, piankę i maszynkę do golenia, mydło, ręcznik.
* Kobieta przeciętnie ma w łazience na wyposażeniu 337 przedmiotów, z czego facet poprawnie jest w stanie zidentyfikować 20.
 
Kłótnie:
* Do kobiety należy ostatnie słowo w każdej kłótni.
* Wszystko co powie później facet jest początkiem nowej kłótni.
 
Przyszłość:
* Kobieta martwi się o przyszłość, dopóki nie wyjdzie za mąż.
* Mężczyzna nie martwi się o przyszłość, dopóki się nie ożeni.
 
Sukces:
* Mężczyzna sukcesu to taki, który zarabia więcej niż może wydać jego żona.
* Kobieta sukcesu to taka, która takiego mężczyznę znajdzie.
 
Małżeństwo:
* Kobieta wychodzi za mąż mając nadzieję, że facet się zmieni, czego ten nie robi.
* Mężczyzna żeni się mając nadzieję, że kobieta się nie zmieni, co ta znienacka robi.
 
Strojenie się:
* Kobieta wystroi się do wyjścia na zakupy, podlewania kwiatków, wyjścia ze śmieciami, odebrania telefonu, przeczytania książki i odebrania poczty.
* Facet wystroi się na ślub i ewentualnie na pogrzeb.
 
Naturalność:
* Facet budzi się, wyglądając tak samo dobrze jak wtedy, kiedy kładł się spać.
* Kobiety z jakiegoś powodu psują się w ciągu nocy.
 
Potomstwo:
* Kobieta wie wszystko o swoich dzieciach. Wie o umówionej wizycie u dentysty, romansach, najlepszych kolegach, ulubionym jedzeniu, skrywanych obawach, marzeniach i snach.
* Mężczyzna w pewnym stopniu jest świadomy, że w jego domu mieszkają jacyś mali ludzie.

Słabe dni…

Wczoraj miałam słaby dzień. Lekarstwo na stan zapalny pęcherza powoduje, że łeb pęka z bólu, a człek nie ma siły podnieść czterech liter z wyrka. Na dodatek jestem meteopatką z bardzo niskim ciśnieniem, więc przy deszczowej pogodzie przespałam wczoraj cały dzień [z przerwą na toaletę i mini posiłek] oraz całą noc. Nie postawiła mnie na nogi nawet mocna kawa. Podświadomie nasuwało się pytanie – a co jeśli dopadł mnie wirus-świrus?

Dziś już znacznie lepiej, ale jeszcze daleko do normalności. Aby Was nie dołować swoimi słabościami, zamieszczę kilka dowcipów [skopiowanych z onet-u]. Ciekawa jestem, który Was naprawdę rozbawi? Podobno – śmiech to zdrowie, więc zadbajmy o to abyśmy długo żyli i proszę w komentarzach dopiszcie swoje typy 🙂

Spotyka się dwóch dziadków:- W więzieniu siedziałem. – W więzieniu?! A za cóż to?! -Pamięta pan, proszę pana, tę moją gosposię? Otóż mnie ona, proszę pana, o gwałt oskarżyła!
– O gwałt? I co, naprawdę ją pan, panie kolego, tego…?- Nieee, ale tak mi to pochlebiło, że się przyznałem.- I ile pan dostał?- Sześć miesięcy.- Tylko sześć miesięcy za gwałt?!- Nieee, proszę pana, za fałszywe zeznania.

Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze. Podchodzi do niego
przechodzień i zapytuje: Dlaczego płaczesz?
Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejszą laską w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
wieczorem mi czyta…- No to o co chodzi? – Nie pamiętam gdzie mieszkam!

Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka – biegniesz, ale nie wiesz dokąd.

  • Jaka jest istotna zmiana w ostatniej nowelizacji ustawy emerytalnej? Emeryci od teraz będą mogli przechodzić przez jezdnię na czerwonym świetle.

Proepidemicy…

Chory na Covid-19 zmarł w karetce przed szpitalem. Nie było dla niego miejsca.

61-letni mężczyzna chory na Covid-19 zmarł po ponad godzinnej reanimacji, nie mogąc doczekać się przyjęcia w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Nysie (woj. opolskie) – podaje lokalny serwis Nto.pl. Wszystkie łóżka z respiratorem były wówczas w tym szpitalu zajęte.

Nauczycielka ze szkoły pod Toruniem zmarła z powodu koronawirusa

Pedagog ze szkoły podstawowej w Osieku nad Wisłą zmarła na COVID-19 – podał w niedzielę wójt tamtejszej gminy Obrowo (woj. kujawsko-pomorskie). Samorządowiec poinformował też o śmierci zakażonego koronawirusem sołtysa pobliskiej miejscowości Łążyn II.

31-letni nauczyciel z Zawiercia zmarł z powodu COVID-19. Kondolencje od prezydenta miasta

Jeden z nauczycieli szkoły podstawowej w Zawierciu zmarł na koronawirusa. Kondolencje złożyli m.in. przedstawiciele placówki i prezydent miasta. O całej sprawie poinformował „Super Express”.

Takich nekrologów pojawia się coraz więcej, dlatego tak bardzo wkurzają mnie antycovidowcy.

Bandyci, medyczni troglodyci” – lekarze komentują demonstrację „proepidemików.

Gdy pandemia zbiera coraz obfitsze żniwo, również śmiertelne, oni wciąż twierdzą, że pandemia to spisek Billa Gatesa i próba zaczipowania ludzi – antycovidowcy, czy też raczej proepidemicy znów wyszli na ulice.

Internet jest pełen prześmiewczych komentarzy, spiskowych teorii i negacji istnienia jakiegokolwiek zagrożenia. Według lekarzy osoby zaprzeczające istnieniu koronawirusa narażają bliźnich na śmierć. Świadomie.

Jednak lekarze jednoznacznie ostrzegają przed bagatelizowaniem zagrożenia.

Nie ma przyzwolenia na takie postawy, dlatego że gdybyśmy to zaakceptowali, to oznaczałoby to zgodę na samobójstwo z wyboru. Tak jest, pandemia jest wojną, wojną o życie. Ten nieodpowiedzialny, który dzisiaj protestuje, jutro zakazi wielu innych. Nie możemy sobie na to pozwolić – mówił w TVP Info były minister zdrowia prof. Marian Zembala.

Dr Michał Sutkowski, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych i wykładowca Uczelni Łazarskiego jest znacznie ostrzejszy w słowach.

Część z tych osób jest zagubiona, część nie rozumie, część nie wie, część poszukuje własnej drogi. Ale część to są kretyni, bandyci i medyczni troglodyci. Ludzie, którzy nam zagrażają i nam źle życzą – przestrzegał w rozmowie z TVP Info.

Według lekarza Konrada Firleja z Lublina „to nie są antycovidowcy”. – Oni będą manipulować słowem, bo są specjalistami w praniu mózgów. Oni są proepidemikamiwyjaśniał medyk.

Wiara w płaską ziemię, reptilian, yeti i prezenty od św. Mikołaja nie robią nikomu krzywdy. Z proepidemikami jest problem: sieją anarchię w czasach, w których dyscyplina i porządek decydują o ludzkim życiu.

https://noizz.pl/spoleczenstwo/marsze-przeciwko-pandemii-i-noszeniu-masek-to-akty-terroru/07np3p5

Cała Polska…

Cała Polska w żółtej strefie. Od północy nie ma już zielonych stref – wszystkie powiaty znajdują się w obszarze żółtym lub czerwonym. W życie wchodzą też nowe obostrzenia. Od soboty w strefach żółtej i czerwonej noszenie maseczek obowiązuje nie tylko w przestrzeniach zamkniętych, ale też na wolnym powietrzu. Zwolnione z tego obowiązku są jedynie osoby, które posiadają zaświadczenie lekarskie lub dokument, który potwierdza niepełnosprawność. http://www.gov.pl/obostrzenia.

Cała Polska w żółtej strefie. 38 powiatów w strefie czerwonej. Co to oznacza?

https://dorzeczy.pl/kraj/156667/cala-polska-w-zoltej-strefie-38-powiatow-w-strefie-czerwonej-co-to-oznacza.html

Dla mnie oznacza to dalsze zamknięcie w domu, ponieważ jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Ileż można wytrzymać w tej izolacji? Przecież już całkiem zdziadzieję od tego wylegiwania się na kanapie przed telewizorem albo nabawię się hemoroidów oraz uzależnię od komputera. Monotonia wykańcza mnie psychicznie. Jednak to wcale nie oznacza, że nie zostanę zarażona. Siostrzenica nie wierzy w żadnego wirusa i sobie hula po wczasach, wycieczkach, rajdach. Młoda, zahartowana więc może zakażenie przejść bezobjawowo, a my będziemy padać jak muchy, przy naszych chorobach współistniejących. Niestety, mamy ze sobą codzienny kontakt, bo wymaga tego opieka nad chorym, leżącym, niesprawnym bratem. Bardziej niż wirusa boję się ludzi nieodpowiedzialnych, którzy lekceważą sobie zagrożenie. Wkurzające jest , że nagle wszyscy mają astmę i nie mogą nosić maseczek. Jest to pewnego rodzaju dyskomfort, lecz …wszystko ma plusy i minusy 🙂 Tymczasem coraz więcej osób nie wierzy w koronawirusa, a epidemię uważają za spisek, ściemę i bzdurę. Na Facebooku jest ich już niemal 14 tysięcy. Należą do nich także siostrzenice i siostrzeńcy. Przykład;

[karykatury siostrzeńca];

Wstałam dziś wcześniej niż zwykle i pojechałam na zakupy. Przy wolnej sobocie, tylko tak można dokonać zaopatrzenia, bez narażenia się na kontakt z wirusem-świrusem; gdyż o świcie większość ludzi jeszcze śpi. Świadomość, że z każdym dniem bliżej mi do św.Piotra mnie dobija, bo w zamknięciu tracę kolejny dany mi dzień. Nie było wczasów; nie było wycieczek, nie było spotkań rodzinnych. A ponieważ przyzwyczajenie staje sie drugą naturą człowieka, to całkiem się zależę i potem już nawet wołami nie wyciągnie się mnie z domu. Proszę nie dziwić się temu marudzeniu. Powoli przyzwyczajam się do tego, że dzień bez zrzędzenia i narzekania, to dzień stracony. Nic to – wyczekuję na wnuczków. Najbardziej na najmłodszego 3,5-miesięcznego.

Wam życzę przyjemnego i udanego weekendu, bez kontaktu z wirusem świrusem.

SAMOLECZNICTWO…

Staram się unikać kontaktu ze służbą zdrowia, gdyż rozumiem, z jak ciężką sytuacją przyszło im się zmierzyć. Próbowałam sobie sama radzić, z pomocą farmaceuty, a trochę korzystając z podpowiedzi [wieści] internetowych, ze swoimi dolegliwościami. SAMOLECZNICTWO byle sobie ulżyć.

Ostatnio postanowiłam jednak skorzystać z porady lekarza rodzinnego, bo to co wyczytałam w internecie zaniepokoiło mnie. Dodzwonienie się do przychodni graniczy z cudem, chociaż podobno są już dwie linie telefoniczne. Poszłam w zaparte i do skutku próbowałam. Udało się. Wyznaczono mi termin; od rejestracji w czwartek do wizyty we wtorek. Usłyszałam informację; „telefoniczna porada we wtorek; lekarz przyjmuje od godz. 9;00 jest pani dwunasta na liście, czekać na telefon lekarza„. OK! doczekałam wtorku i od godz. 9;00 warowałam przy telefonie modląc się, aby nikt w tym czasie nie zadzwonił, bo drugi raz lekarzowi może nie zechcieć się wybrać numeru. Potrzebowałam pilnie skierowanie do chirurga. Minęła jedna godzina, lekarza nima; minęła druga godzina, dalej cisza. Strach udać się do toalety, bo a nóż widelec, wtedy zadzwoni 🙂 na szczęście słuchawka bezprzewodowa, więc udało się załatwić potrzeby fizjologiczne 🙂 jednak kiedy dobiegała szósta godzina wyczekiwania dzwonię do rejestracji z interwencją. Usłyszałam- proszę czekać teleporada wciąż trwa. No dobra, nie będę upierdliwa – czekam. Mijały kolejne godziny, a…lekarz nie zadzwonił. Przychodnia czynna do 18;00 więc pojęłam, że zostałam zrobiona w balona. Żadnego wyjaśnienia. Cały dzień dyżuru przy telefonie poszedł na marne. Co było robić? Nic, tylko sięgnąć po prochy uspokajające. We środę od rana apiat od nowa- próba dodzwonienia się do rejestracji, po jakąkolwiek informację. Pielęgniarka stwierdziła, że one nie wiedzą do kogo lekarz dzwonił, a do kogo nie i nic z tym zrobić nie mogą. To nie ich sprawa. A czyja? Kto to ma wiedzieć?. Wnerwiłam się. Taka ignorancja pacjenta może świętego wyprowadzić z równowagi. Rozgoryczona wyraziłam się, że wobec takiego traktowania, zastanawiam się nad zmianą lekarza prowadzącego. Pielęgniarka stwierdziła, że jedyne co może zrobić, to przekazać moje pretensje lekarzowi, „jak się pojawi”. A kiedy się pojawi – nie wiadomo. Zostałam na lodzie. Byłam gotowa odpuścić. We środę o godz. 17,45 [czyli na 15 minut przed zamknięciem przychodni] telefon. Rozmowa krótka [trwała zaledwie 1 minutę= słownie; jedną minutę ]; precyzyjnie w kilku słowach przedstawiłam dolegliwości i prośbę o skierowanie do chirurga. Lekarz uznał, że wizyta konieczna; skierowanie wypisuje i nazajutrz na zabieg. Jedna minuta rozmowy, a tyle nerwów i ceregieli. Powszechna opinia o tym lekarzu – miły i kulturalny, ale…ani słowa przepraszam nie usłyszałam. Przeboleję. Nie jestem aż tak roszczeniowa. Rozumiem, że pracują w wyjątkowej sytuacji pandemii. A wiecie co czyni mnie tak wyrozumiałą? Strach przed zabiegiem. Strach przed bólem, więc co tam jakieś przepraszam. Piszę o tym, aby usprawiedliwić się, dlaczego na swoim blogu nie uczestniczę w dyskusji. Nie wiem też jak będę się czuła po zabiegu, [niby nic groźnego, ale z doświadczenia wiem, że usunięcie woreczka żółciowego to tylko zabieg, lecz jego skutki odczuwam do dziś ] więc proszę – wybaczcie, jeśli przez jakiś czas nie będę komentować.

Serdecznie pozdrawiam Was. 🙂 🙂 🙂

P.S Kolejny rekord zakażeń i zgonów w Polsce. Ponad 4 tys. nowych przypadków.

Zabiegu nie było, bo lekarz-chirurg rzekomo ma „napięty kalendarz„.

Wstęp do lektury Pisma Św….

Od czego zacząć poznawanie Pisma Świętego?

Pismo Święte jest dziełem bosko-ludzkim. Mamy element Bożego prowadzenia autorów biblijnych. Ale to też dzieło konkretnych ludzi, w konkretnym czasie i konkretnej rzeczywistości. Dzieli nas od tych historii ogromna przestrzeń czasowa, mentalnościowa, kulturowa, historyczna i językowa. Potrzebujemy w tej lekturze wprowadzenia, naprowadzenia oraz komentarza: czym jest Pismo Święte? Jak powstawało? Na czym polega nieomylność Pisma Świętego? Potrzebny nam po prostu taki wstęp – start do lektury, bo każda z ksiąg to osobna historia.

Pismo Święte to nie jedna księga, to cała biblioteka. To kompendium wielu ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Do każdej z nich musimy podchodzić indywidualnie. To ważne, by zrozumieć całą rzeczywistość jej powstania, przeznaczenia oraz jej adresatów. Bardzo ważna jest również aktualizacja każdej z ksiąg. Czyli – co to słowo mówi do mnie dziś. W mojej konkretnej sytuacji życiowej….”

https://www.onet.pl/informacje/stacja7/biblia-ksiega-zycia-i-grzechu/k2qk2yj,30bc1058

No cóż! o tym nie wiedziałam. Najczęściej czytałam Nowy Testament; czasami na chybił trafił. A to przecież niewielka cząstka całości. Jakże niezrozumiałe, odległe i nieprzyswajalne mentalnie są dla mnie zapisy Starego Testamentu.

Pomiędzy Starym a Nowym Testamentem wielokrotnie występuje łatwo dostrzegalna dysharmonia, przede wszystkim w obrazie Boga i jego podejścia do człowieka. Pan surowy, a często nawet okrutny kontra nieskończenie miłosierny i troskliwy Ojciec. Okrucieństwo Starego Testamentu mnie przeraża. Pewnie dlatego wolę sięgać po NOWY TESTAMENT. Utkwiły mi w pamięci słowa Zbawiciela wypowiedziane do św.s. Faustyny;

Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia…”.

Sprawiedliwy i surowy Bóg Starego Testamentu daje nam czas, byśmy zbliżyli się do Miłości Miłosiernej Jezusa Chrystusa. To On będzie naszym OBROŃCĄ w dniu sądu ostatecznego.

„Napisz: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej…” (Dz. 1146)