Skleroza nie boli…

Sukcesy PO

1) Afera taśmowa; 2) Afera hazardowa; 3) Afera wyciągowa; 4) Afera stadionowa ; 5)Afera autostradowa; 6) Afera stoczniowa; 7) Afera AmberGold; 8) Afera Elewarru; 9)Afera z informatyzacją MSW; 10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru; 11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa „wybieranie” jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci); 12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych; 13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł); 14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn; 15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów); 16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł); 17) Podniesienie VAT-u na wszystko; 18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców; 19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych; 20) Podniesienie akcyzy na paliwo; 21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa); 22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego; 23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego – tzw. opłaty zapasowej; 24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!); 25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego; 26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego; 27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego; 28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO; 29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej; 30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń; 31) Przyjęcie ustawy o „bratniej pomocy” (tzw. ustawa 1066); 32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi; 33)Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 – 2013; 34)Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych; 35)Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia; likwidacja i prywatyzacja szpitali (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty); 36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie); 37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego; 38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej; 39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów); 40) Ograniczenie potencjału militarnego; 41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej; 42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi) i.t.d

https://przerwanabloga.blogspot.com/

Dziś niechlubna rocznica decyzji Tuska. W 2008 odrzucił… ofertę USA na instalację tarczy antyrakietowej w Polsce

Jedenaste przykazanie…

Jedenaste przykazanie wymyślił Tusk w Radomiu:

„Wierzysz w Boga? Nie głosujesz na PiS, to proste. Mówię o tym jako chrześcijanin” – głosuj na mnie.

https://wpolityce.pl/polityka/605019-tak-to-wymyslil-tusk-wierzysz-w-boga-nie-glosujesz-na-pis

Na czym polega bluźnierstwo D. Tuska? Na parafrazie słów Jezusa; „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? i we Mnie wierzcie!” [J, 14, 1-14]

Tymczasem program PO wg Tuska, to anty PiS i anty kościół. O wzywaniu imienia Pana Boga nadaremno mówi II przykazanie DEKALOGU. D. Tusk dorzuca jedenaste. Kłamca czyni się bogiem ??? Tusk apeluje; dziadkowie i chrześcijanie nie powinni głosować na Prawo i Sprawiedliwość. Zapewne powinni wybrać D. Tuska i Martę Lempart.

Ile zarabia nauczycielka, o której na konwencji mówił szef PO? „Szkoda tylko, że nie wspomniała o tym Tuskowi”. SPRAWDŹ

https://wpolityce.pl/polityka/605037-ile-zarabia-nauczycielka-o-ktorej-na-konwencji-mowil-tusk

Polski polityk tak ohydnego przemówienia nie mógłby sam z siebie wygłosić

https://wpolityce.pl/polityka/605016-albo-napisali-mu-to-w-moskwie-albo-w-berlinie

No właśnie; rodzi się pytanie – czy to jeszcze polski polityk??? czy może wilk w owczej skórze??? ale nam mózg zryje…niedługo nie będziemy wiedzieć- czy to jeszcze Polska czy już niemiecki land, jak taki pan weźmie we władanie nasz kraj???

Czy takiej Polski chcemy???

https://wpolityce.pl/polityka/605020-pis-prezentuje-nowy-spot-program-po-polityka-nienawisci

Otwieram listę kłamstw Tuska. W komentarzach można zapisywać, to co zapamiętaliście z czasów jego rządów w Polsce i w UE..

Zakazana modlitwa…

Władze Poznania nie chcą modlitwy w przestrzeni publicznej?

Dziś o godz. 16 przy poznańskim Pomniku Powstańców Wielkopolskich ma się odbyć różańcowa modlitwa wynagradzająca. Problem w tym, że jak informują organizatorzy akcji, poznańscy urzędnicy zbojkotowali wydanie zgody na to wydarzenie.

Celem zgromadzenia jest wynagrodzenie Panu Bogu za grzech sodomski oraz akcja informacyjna nt. zagrożeń związanych z propagowaniem pedofilii wśród osób małoletnich – czytamy na portalu stronazycia.pl.

Urzędnicy, wbrew ustawie Prawo o zgromadzeniach, nie chcą opublikować zgromadzenia na BiP-ie oraz wydać identyfikatora, gdyż wg nich rzekomo koliduje ono z tzw. „Marszem równości”. „Kolidowanie” polega na tym, że przy trasie marszu będziemy prezentować poglądy odmienne od tego co propaguje p. prezydent (Jacek Jaśkowiak – przyp. red.) i zwolennicy deprawacji – informują organizatorzy wspólnej modlitwy pod poznańskim Pomnikiem.

Jak przypomina na serwisie stronazycia.pl Adama Brawata analogiczna sytuacja miała miejsce w 2020 r., gdy urząd też nie opublikował informacji o zgromadzeniu antyaborcyjnym pod Ginekologiczno-Położniczym Szpitalem Klinicznym UM przy ul. Polnej w Poznaniu.

Policja wniosła wówczas akt oskarżenia o nielegalne zgromadzenie do sądu. Sędzia odmówiła jednak wszczęcia postępowania, a w uzasadnieniu zaznaczyła, że organizowane przez obwinionego zgromadzenie jawiło się jako w pełni legalne”.

ren/stronazycia.pl

Mój komentarz; kiedyś były „zakazane piosenki” ; zakazana modlitwa na lekcji religii po polsku [germanizacja], a teraz zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez wierzących inaczej. Publicznie modlić się nie można. Ale… ***** *** można, nawet sąd to przyznał. Demoralizacja, wulgaryzmy i agresja w przestrzeni publicznej dozwolona. Modlitwa zabroniona. Mnie się to po prostu nie mieści w głowie, że świat [ludzie] tak się stacza do rynsztoka..

Jak to dobrze, że nie mieszkam w Poznaniu, bo bardzo nie lubię jak mi się czegoś zakazuje. Wprawdzie nigdy nie maszeruję, czyli nie biorę udziału w publicznych spędach, ale samo słowo „zakaz” działa na mnie stresująco. Nasza społeczność mała, ale bardzo wyrozumiała; jest w niej miejsce dla wszystkich; od lewa do prawa.. Wzajemny szacunek i zrozumienie. Podam taki przykład; kolega męża; wieloletni działacz Lewicy [dawnej I sekretarz PZPR w zakładzie], piastujący wysokie stanowisko w ważnej firmie; oraz od lat radny powiatowy; jest jednocześnie członkiem Parafialnej Rady Duszpasterskiej wielu kadencji. Mój kolega [bardzo go szanuję] wraz z żoną, także byli [obecnie już na emeryturze] działaczami PZPR. Na zmianę funkcję I sekretarza OOP pełnili, gdy trzeba było posłać córki do I komunii św. Byłam nawet przez niego rekomendowana do partii, ale…siła wyższa-musiałam iść na macierzyński 🙂

Jakoś nikogo to nie kłuje w oczy. Przestrzeń publiczna jest tak duża, że dla wszystkich starczy w niej miejsca. Wystarczy tylko, na tej ławce życia, nieco się ścieśnić, przesunąć i… nie rozpychać 🙂 Tak mi się przynajmniej – WYDAJE…Chyba mocno się starzeję, bołagodnieję, ale jednocześnie nie wyobrażam sobie swego kraju w rynsztoku. 🙂

A dziś czytając wypowiedź D.Tuska z wrażenia spadłam z krzesła; TUSK CHRZEŚCIJANINEM ? a jakiej religii? bo według ich teorii; „katolików należy opiłować”. Świadkowie Jehowy też uważają się za chrześcijan. Jednak oni do wyborów nie chodzą. Daremnie D.Tusk liczy na ich głos. Znowu chce nabrać i oszukać katolików, dla miejsca przy korycie. Nie pierwszy to raz. Chrześcijanin zakazujący modlitwy w przestrzeni publicznej. SZCZYT HIPOKRYZJI.

Koniec świata, jak to ludziom w głowach się przewraca 🙂 Dopiero co wczoraj „piłowali katolików”, a dziś Bogiem sobie gęby wycierają, byle dorwać się do koryta. Co na to ateiści i agnostycy??? SZOK! Nie nadążę zapisywać tych „pereł złotoustego” D. Tuska.

Tak to wymyślił? Tusk w Radomiu: „Wierzysz w Boga? Nie głosujesz na PiS, to proste. Mówię o tym jako chrześcijanin

https://wpolityce.pl/polityka/605019-tak-to-wymyslil-tusk-wierzysz-w-boga-nie-glosujesz-na-pis

Wszyscy narzekają….

Wszyscy narzekają; na upał, na podatki; na inflację ; na paragony grozy i na co się tylko da [sami malkontenci]; narzeka i prezydent Warszawy- Rafał Trzaskowski. A co? wszystkim wolno narzekać, a jemu nie???

Rafał Trzaskowski padł ofiarą oszustwa metodą deepfake. Na początku miesiąca prezydent Warszawy odbył rozmowę z merem Kijowa Witalijem Kliczką, która okazała się cyberoszustwem. W czasie tej rozmowy wiceszef PO postanowił pożalić się na obniżenie przez PiS podatków.

Mohery…

Moherowe berety (pot. nazywane również moherami) – pejoratywne określenie osób zazwyczaj starszych, identyfikujących się z poglądami społeczno-politycznymi głoszonymi przez konserwatywno-narodowy nurt polskiego katolicyzmu, którego reprezentantem są m.in. media związane z redemptorystą o. Tadeuszem Rydzykiem. Określenie to powstało od charakterystycznego nakrycia głowy (moherowy beret), jakie noszą stereotypowe przedstawicielki części tej społeczności. [Wikipedia]

W dyskursie politycznym termin moherowa koalicja został użyty przez posła Donalda Tuska podczas debaty sejmowej nad exposé prezesa Rady Ministrów Marcinkiewicza 10 listopada 2005 ( „Polska naprawdę nie jest skazana na, tak jak ją Polska od wczoraj nazywa, moherową koalicję” ).

No i zrobiło się politycznie po przywołaniu nazwiska Donalda Tuska, którego i owszem, miłuję jako bliźniego swego, ale nie cierpię, bo mam podstawy traktować, jako zdrajcę narodu polskiego.

Skąd taki temat? Otrzymałam nagrodę na pewnym blogu w postaci wierszyka o mnie;

„Gdy życie nie jest łatwe

A w dupę cierń uwiera

Mądrego coś ci rzeknie

Aisab – wzór nie dla wszystkich miłego mohera!

Po korekcie;

Gdy życie nie jest łatwe

I w dupę chcą cię schować

Mądrego coś ci rzeknie

Aisab – ona dobrze wie, że nie wszystko da się tolerować!

Nie cierpię przezwiska [ksywy; nicku] „moher/mohera”, więc „cierń w dupę mnie uwiera”. Zaczęłam rozważać; czym aby godna tej nazwy/nicku? czy można tak sobie „jeździć” po katoliku [jak po łysej kobyle]? Beretu moherowego nigdy nie miałam i nie nosiłam. Za biedna byłam. Radia Maryja nie słuchałam; nie słucham i słuchać nie będę, z prostej przyczyny, a raczej z czystej przyzwoitości – nigdy ani złotówki im nie dałam. Nie wypada, abym na innych żerowała. Ojca dyrektora Rydzyka nie lubię, tak jak Tuska. Do kółka różańcowego nie należę; zdrowasiek nie klepię. Niegodnam należeć do Rodziny Radia Maryja, ale… się zżymam, gdy z pogardą nazywa się te staruszki „moherami”. Wszak jest to pejoratywne określenie osób, które na pogardę niczym sobie nie zasłużyły. Co złego zrobiły? że się modlą i modliły? także za nas?

Zamiast wdzięczności – poniżenie. Zamiast poszanowania wieku – zniewaga; obraza, niechęć, wręcz wrogość, wzgarda, lekceważenie, nieżyczliwość, nieprzychylność, impertynencja, uprzedzenie, znieważanie, nieposzanowanie ich praw; niegrzeczność, obcesowość, nonszalancja i …głupota.

A przecież wszem i wobec wiadomo; ” starość nie radość, a młodość nie wieczność”. „Przyjdzie kryska na Matyska”. Karma wraca i dobrem za dobro odpłaca, zaś za wyrządzone zło trzeba będzie zapłacić.

Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił (Syr 3, 12 – 13).

Boja mnie przechrzcił z Aisab na mohera, bo dla niego;

Dla mnie moher wyłącznie dobrze się kojarzy
I cokolwiek się wydarzy
Fajnego mohera
Popieram!”

Boja mnie nie docenia; wprawdzie daleko mi do prawdziwego mohera, ale daje mi to do myślenia- może powinnam wziąć wzór z jego siostrzeńca i nauczyć się poprowadzić Różaniec? ale najpierw trzeba mi „porządnie” nauczyć się pacierza 🙂

P.S. Taka była moja śp. Mama, jak ta staruszka z wiersza [poniżej]. Modliła się za wszystkich. Wiele cudów na różańcu, swoim dzieciom wymodliła. To święta kobieta. Przez pamięć dla swej nieżyjącej matki, wielki szacunek mam do osób starszych i oburzam się, gdy się im w jakikolwiek sposób ubliża.

Przesądy światło ćmiące…

Kiedyś byłam przesądna. Takie tam duperele np. o czarnym kocie, co przebiegł drogę; albo o 13-tym wypadającym w piątek; o rozsypanej soli czy cukrze; albo że jak mi się czka, to mnie wspomina, nieboszczka-słonina; i.t.d. 🙂 🙂 🙂

Natomiast nie znałam przesądów dotyczących pieniędzy. Może dlatego zawsze mi ich brakowało [pieniędzy, nie przesądów] ??? Niestety, pieniądze [banknoty], to już przeżytek; teraz są karty płatnicze, więc za późno na te rady, ale co nam szkodzi – pomarzyć sobie żeśmy bogaci i do tego zawsze młodzi 🙂

Czternaście przesądów dotyczących pieniędzy

Stare przysłowia i przesądy dotyczące pieniędzy, nie wzięły się z powietrza. Można wierzyć lub nie w mądrości ludowe, ale nic nie szkodzi, żeby je sprawdzić i….nagrzeszyć, a potem się spowiadać 🙂 . Oto te, które mają zapewnić to, że pieniądze nie będą przechodzić ci przez palce, ale będą wracać do ciebie w dwójnasób.

„1. Nigdy nie stawiaj torby na ziemi czy podłodze. Tak uciekają pieniądze. [nawet jak torba bez pieniędzy, to też jej nie stawiaj na podłodze i ziemi, bo się wybrudzi i zarazki do niej wlezą 🙂 ].

2. Pozytywna energia, którą się emanuje, przyciąga ludzi, dobre biznesy, dobrą pracę, dobre przyjaźnie. Jeśli masz negatywne nastawienie, będziesz wszystko od siebie odpychać. [tylko jeden, jedyny raz emanowałam zadowoleniem, że dobrze mi się powodzi, to… zaraz przyciągnęłam złodziei].

3. Banknoty w portfelu muszą być ułożone zawsze w tę samą stronę i nigdy do góry nogami. Pieniądze wzywają pieniądze.[najpierw trzeba banknoty mieć, aby je układać]

4. Kiedy płacisz za cokolwiek, powtarzaj w myślach, że to są pieniądze, które do ciebie wrócą. [akurat, jak się jest rozrzutną, to się nie myśli, tylko wydaje; zaś przy takiej inflacji, jak obecnie, to zerka się na rachunek [paragon], nie ma czasu na myślenie …]

5. Warto mieć pod materacem kilka banknotów, również w myśl zasady przyciągania. [na banknotach jest pełno różnych zarazków i bakterii, warto je zaprosić do sypialni, zwłaszcza w czasie pandemii; ]

6. Kiedy tracisz pieniądze w biznesie czy złej inwestycji, nigdy nie pomstuj, nie wysyłaj z nimi złej energii. Inaczej nigdy nie wrócą. [módl się i dalej pracuj, pomstowanie niczego nie zmieni]

7. Nawet jeśli nie masz dużo pieniędzy, nie obdarzaj ich negatywną energią. Ciesz się z tego, ile masz [ciesz się byle czym; to dobra rada dla mnie- cieszyć się tym co się ma, zwłaszcza…z męża, synów i wnucząt]

8. Nigdy nie myśl, że nie zasługujesz na to wszystko, co masz, wręcz przeciwnie, pieniądze są dobre, zasługujesz na nie i możesz chcieć więcej [no pewnie; przecież reklama mnie zapewnia, że jestem tego warta; chcieć więcej, i więcej…i więcej; …]

9. Nigdy nie otwieraj parasola w domu. To pech. [to gdzie go suszyć? i jaki to ma związek z kasą?]

10. Nigdy w pracy nie stawiaj kosza na śmieci za sobą ani obok siebie. Strata związana z wyrzucaniem może stać się twoją rzeczywistością [dzięki Bogu już jestem na emeryturze] .

11. Kąpiel podczas pełni księżyca przyciąga pieniądze. [jak wpuścić księżyc z pieniędzmi do łazienki?]

12. Jeśli rozsypiesz sól, pamiętaj, aby zebrać ją palcami i przerzucić przez ramię. Inaczej czeka cię strata. [zwłaszcza strata soli, a ; „Sól i uczucia chronią nas od zepsucia.” Jan Sztaudynger :)]

13. Jeśli myślisz, że jest ktoś, kto stoi na twojej drodze do zdobycia majątku, weź dużą garść soli i wrzuć ją do zlewu. A potem zalej wodą dokładnie, aby nic nie zostało, myśląc o tej osobie [podobno soda oczyszczona lepsza, bo przynajmniej przeczyści zlew; a tego kogoś, przeszkody do zdobycia majątku, po prostu… olać albo solą obsypać 🙂 ]

14. Aby uchronić się przed nagłą stratą pieniędzy, umieść dwie miski z grubą solą i 3 główkami czosnku po obu stronach drzwi sypialni. [skąd wziąć dwie miski i tyleż soli, zaś o czosnku już nie wspomnę???]

15. Zrób starodawny rytuał na przyciąganie bogactwa z liśćmi laurowymi. Według ezoteryków liście laurowe mają moce magiczne – oczyszczają dom ze złej energii i przyciągają pieniądze. Palenie liści laurowych służy w białej magii oczyszczaniu energii w domu i zdejmowaniu klątwy. Należy to robić, kiedy księżyc zmierza do nowiu. Mówi się, że jeśli na liściu napiszemy swoją krwią życzenia, a potem spalimy go, to marzenie się spełni.”[liście laurowe stosuję przeciwko molom spożywczym; tylko nie znaczone krwią]

Tytuł wspomina o czternastu przesądach, a w treści pojawił się piętnasty- jakieś czary czy co??? A mówiłam, że PIENIĄDZE to PRZEŻYTEK? Wcześniej znałam jedynie pkt.1., Pewnie dlatego nie jestem ani młoda, ani piękna, ani bogata, a mimo to jestem żonata/mężata 🙂 jakim cudem? bo… potrafiłam się modlić 🙂

Niebo skąpi…

Żar się leje z nieba. Nadziei na deszcz nie ma. Mózg się zlasował. Wena mnie opuściła. Nie będę się siliła na pisanie notek, które i tak mało kto czyta. Dedykuje Wam moją ulubioną piosenkę. Jest to fragment koncertu w Karwii (1999); w której byłam dwukrotnie; mają fajną plażę.

https://www.youtube.com/watch?v=_lSJJo6k66I

P.S. a za te głupie reklamy na blogu, obiecuję, że kogoś zabiję.

Wakacje; upał i sezon ogórkowy.

Wnuczęta już na wakacjach. Najstarsze [wnuczki] przyniosły do domu świadectwa z czerwonym paskiem. Tata [ i nie tylko tato] był z nich bardzo dumny. Wnuczkowie otrzymali promocję do drugiej klasy, ale byli trochę zawiedzeni, gdyż dopiero w czwartej klasie mogą liczyć na czerwony pasek. Za to z religii wszyscy otrzymali szóstki, a z tego najbardziej dumna jest babcia. Teraz dzieciaki realizują wakacyjne plany. Zasłużyli na godny odpoczynek. Najmłodszy wnuczek [2 latek] też robi postępy; przejawia chyba talent do języków obcych, bo na kolor niebieski mówi; blu… Tak ogólnie to mało mówi, ale wszystko rozumie i język migowy stosuje. To z nim [z całej piątki wnucząt] mam najlepszy kontakt 🙂

UPAŁ. Wszyscy narzekają, narzekam i ja, bo mi zapodał lenia. Mam wymówkę – dlaczego nic nie robisz? bo…gorąco 🙂

NIE DOGONI I W STO KONI; DNIA, KTÓRY PRZEMINĄŁ; CHOCIAŻ GO SIĘ PRZEWAŁKONI – NIE DOGONI.

Sezon ogórkowy na moim ogródku rozpoczęty. W tym roku zastosowałam radę, aby ogórki przed wysianiem do gruntu [doniczek] najpierw namoczyć i odczekać aż wykiełkują. Dopiero te kiełkujące nadają się do wysiewu. Zajadam się więc swoimi ogórami. Dobre na poskromienie apetytu i… nie tuczące.

Sezon ogórkowy także w programie telewizyjnym – nie mam co oglądać. Nawet na blogach zastój. Brak nowych notek. Widać blogowanie to przeżytek. Nadrobię zaległości książkowe, ale…na pewno nie będę streszczać ani polecać książek na blogu, bo… [moim zdaniem] jest to hołdowanie zasadzie; „z braku laku [tematu] dobry kit”.

pozdrawiam Was wakacyjnie> Basia.

P.S. to wielkie świństwo wrypać się na mój blog z reklamami, które przyprawiają mnie o wnerw. Chyba zmuszą mnie do skasowania bloga, bo na te reklamy nie da się [nie umiem] patrzeć. Wrrr…

Apel do mieszkańców Koziegłówek…

Kościół w Koziegłówkach [skopiowane z cudzego bloga]

Kościół – nie powiem – bardzo ładny, zarówno zewnątrz, jak i wewnątrz, odremontowany z otoczeniem za pieniądze unijne, o czym stanowi odpowiednia tablica. Wiki podaje, że wieś ma prawie 900 mieszkańców, ale niektóre przysiółki są dość daleko. Ścisła wieś to domy około Rynku i sąsiednia okólna ulica, a na środku, i do tego na górce wielki kościół.

Byłem we wsi Koziegłówki te 4 dni od Bożego Ciała do niedzieli i dochodzę do wniosku, że mieszkańcy zostaną świętymi.

Od 6 rano do 22 wieczorem bije dzwon co 15 minut na całą wieś, a głośne megafony przekazują na zewnątrz wszystkie msze. Cała wieś budzi się o 6, następnie wysłuchuje – czy chce czy nie chce – wszystkich mszy porannych, a także okolicznościowych.

W sobotę były 3 pogrzeby i dwa śluby i uczestniczyłem we wszystkich. Proboszczowi nie wystarczało, że mieszkańcy usłyszą mszę za zmarłego, orkiestra musi przejść dookoła Rynku i grać na pełnych obrotach. I tak dzień w dzień.[ jakiś pomór czy zaraza w Koziegłowkach, że dzień w dzień pogrzeb???].

Część ludzi wyniosła się w obrębie wsi, aby jak najdalej od kościoła, ale nie wszyscy tak mogą. Na prośby mieszkańców o wyłączenie głośników zewnętrznych, lub ich ściszenie – proboszcz jest głuchy jak pień, czuje poparcie jednego z największych radykałów radiomaryjnych – arcybiskupa metropolity częstochowskiego Wacława Depy (Wacław Depo). [Ateiści wiedzą, że bp. Depo jest radiomaryjny; a ja należąc do KK nie interesuję się, który biskup czyj jest].

Mieszkańcy mówią, że już nie słyszą kościoła, jak ja lądujących samolotów. Coś przerażającego.

  • Sadzę, że jest to symbol polskiej religijności, gdzie biciem w dzwony i hałasem próbuje się zakryć duchową pustkę.
  • Raz, zadufany ksiądz. Cóż, tym szybciej będzie przebiegać zeświecczenie.
  • Raczej znaczenie terytorium. Napiszę to mimo wahań — to tak, jak obsikiwanie latarni przez pieski — tu jest moje!
  • Paragraf na dzwońca jest, tylko że trzeba dużej odwagi cywilnej, żeby w niewielkiej miejscowości pozwać proboszcza do sądu. Nie mówiąc już o tym, że to dużo zawracania głowy i kosztów.
  • Nie będzie paragrafu, dopóki będzie Depo u władzy. Jak widzisz, nie piszę „dopóki PiS będzie u władzy”, bo przejęcie sterów rządu przez PO lub Hołownię nic nie zmieni, nie tylko ze względu na strach szefów partii (i ich poglądów), ale ze względu na tradycyjny elektorat miejscowy.
  • W centrum Warszawy też tego nie ma, ale Koziegłówki to jest elektorat PiS-u.
  • Obydwaj macie rację, i pokrywanie pustki duchowej (zastępowanie prawdziwej modlitwy mantrami tybetańskimi i celebrą), i obsikiwanie terytorium. Ale ja uważam inną rzecz za najważniejszą, to jest poczucie władzy. Będę tak robił, jak będę chciał, i nikt mi nic nie zrobi. A teraz płaszczcie się przede mną, jeżeli chcecie coś osiągnąć.
  • To jest trudne nawet nie z powodu proboszcza czy sądu, ale ze względu na tutejszą tradycyjną społeczność” [koniec cytatu].

Moja refleksja; wieś Koziegłówki leżąca w gm.Koziegłowy [ ongiś i ja do tej gminy należałam], która może pochwalić się dziewięćsetletnią historią, szczyci się kościołem ze słynnym obrazem św. Antoniego z Padwy, poświęconym przez papieża Urbana VIII.

Św. Antoni każdemu przypomina, jaka zbliża się godzina, dlatego zegar kościelny co 15 min. uświadamia parafianom, że „czas ucieka wieczność czeka”.

To wygoda i oszczędność dla mieszkańców, nie muszą kupować zegarków 🙂 [żart].

Można przyzwyczaić się do lądujących i startujących samolotów [syn mieszka we Wrocławiu obok lotniska]; mieszkając przy linii kolejowej można przyzwyczaić się do stukotu kół pędzących pociągów, tylko niektórzy nie potrafią przyzwyczaić się do bicia dzwonów. Dlaczego? A może dlatego, że owo „bim -bam” to wyrzut sumienia?

Fakt częste bicie dzwonów jest utrudnieniem, ale można sobie z nim poradzić. U nas np. pracujący na zmiany, szczególnie po nocce, a mieszkający przy kościele, początkowo kładąc się do snu w dzień, zakładali zatyczki do uszu; z czasem zasypiali bez zatyczek. Nasz wnuczek [2 latek] nie może doczekać się, aż na wieży kościelnej zegar zrobi „bim bam”. Mieszkańcy Koziegłówek także do tego przywykli. Komu to przeszkadza?

Gościom [ateistom], którzy zjechali do Koziegłówek na długi weekend na odpoczynek. A tak się składa, że zarówno w Boże Ciało, [to jedno z największych katolickich uroczystości święto Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa], jak i w odpust w parafiach są procesje; podczas których biją dzwony. Wierni świętują, cieszą się i w różny sposób swą radość wyrażają. To jest ich sposób na życie.

Niezadowolony Gościu; jeśli tradycja tej wsi ci nie odpowiada, jeśli bicie dzwonu przeszkadza, to albo nie przyjeżdżaj wcale, albo wybierz inny termin. Nie możesz gospodarzom, lokalnej społeczności, narzucać – jak mają w swojej wsi, w swojej parafii żyć i obchodzić najważniejsze dla nich święta. Nie można korzystając z przywilejów Gościa, potem ich obsmarowywać, wyśmiewać i szydzić;

  • z religijności; jakoby biciem w dzwony i hałasem próbowali zakryć duchową pustkę],
  • z tradycji; bo nie podoba się bicie dzwonów podczas pogrzebu; zaś orkiestra na pogrzebie, to takie życzenie rodziny zmarłej osoby, a nie księdza; praktykowane jest to w wielu parafiach; [ale co może wiedzieć Gość wpadający tam jak po śmierć? ]
  • poglądy polityczne gospodarzy; [wg gości „Koziegłówki to jest elektorat PiS-u„]; mam tam krewnych i do tej pory nie wiem na kogo oni w wyborach głosują, tylko antypisowiec w oparciu o kilkudniowy pobyt może takie wnioski wyciągnąć, ale to świadczy o nim i jego tolerancji wobec innych

Naprawdę trzeba być wszechwiedzącym, aby po kilku dniach pobytu stwierdzić; że mieszkańcy wsi zakrywają pustkę duchową, że to elektorat PiS-u, że brak im odwagi cywilnej, że to elektorat tradycyjny miejscowy; tradycyjna społeczność ; tylko – CO WAM DO TEGO? CO KOMU DO DOMU, JAK DOM NIE JEGO?

Sąsiadka była teraz na wycieczce w Wiedniu. Akurat trafili na paradę LGBTQ. Nic nie zwiedzili [bo ulice były pozamykane, musieli siedzieć w autobusie], tylko na gołe tyłki się napatrzyli. Pasek pomiędzy pośladkami, a reszta goła. Zgorszenie dla dzieci, bo jak im wytłumaczyć, że pani dzwoni cyckami; a pan dzwoni fiutem zamiast dzwonem? Ateistom to nie przeszkadza, ateistom przeszkadzają dzwony kościelne.

Stwierdzenie; ” czuje poparcie jednego z największych radykałów radiomaryjnych„... czyli jest radiomaryjny. Moja siostra po 3 udarach, przykuta do łóżka, też jest radiomaryjna; bo Radio Maryja i TV Trwam pomagają jej wypełnić czas samotności. Czy z tego powodu jest mniej wartościowa duchowo od ateisty, który pogardza bliźnim; radiomaryjnym, bądź pisowcem…???

Brat [94 lata] w Zakładzie Opieki Leczniczej jedyne co pamięta to …pacierz. Nas nie poznaje. Jedyny sposób aby wydobyć z niego głos, to jest przywołanie modlitwy – a wg ateistów -„mantry”. Niegodziwością jest czepianie się cudzej modlitwy. O, jak bardzo ludzie potrafią być podli, gdy coś nie jest celebrą ich „świętości”. Dopiero to jest PRZERAŻAJĄCE.

Mieszkańcy Koziegłówek; musicie na procesje w czasie odpustu i w czasie Bożego Ciała zakładać takie stroje, jakie noszą uczestnicy parad gejowskich, bo wolno dzwonić tylko gołymi cyckami albo gołymi fiutami. Tylko wówczas będziecie nowocześni, światowi i nikt nie ośmieli się zarzucić Wam;, że jesteście zacofani [nie to co centrum W-wy z „dupiarzami”]; że jesteście potulnymi barankami, które strzyże zadufany ksiądz. Taki Wasz obraz namalowali ateiści w internecie w podziękowaniu za gościnę.

Mieszkańcy Koziegłówek – czas na zmiany, aby zadowolić Gości, trzeba dostosować się do ich poglądów, bo w przeciwnym razie cały świat, za pośrednictwem internetu, dowie się, że nazwa Waszej wsi wynika z tego, że macie kozie główki, a proboszcza macie głuchego jak pień. Dobrze wiedzieć; pojadę tam do spowiedzi 🙂

Nikczemność…

Marek Jurek: Ukraina ratyfikowała genderową konwencję pod presją UE

Wykorzystywanie dramatu napadniętego państwa do tego, żeby narzucać mu politykę to coś wyjątkowo nikczemnego” – mówi Marek Jurek.

Unia Europejska wywarła presję na Ukrainę, by ratyfikowała genderową Konwencje Stambulską. Ukraina należała do tych państw, które nie chciały jej ratyfikować. (…) Mówi się o tym, że zatwierdzenie tej konwencji było kluczowe, by pokazać Radzie Europejskiej, że Ukraina zdaje probierz europejskości. Wykorzystywanie dramatu państwa, które broni się przed rosyjską agresją do tego, żeby wymuszać na nim zmianę polityki wobec wartości podstawowych, to jest coś wyjątkowo nikczemnego – wskazał.

To przypomina to, co pod koniec 1944 roku zrobił rząd brytyjski, namawiając premiera Stanisława Mikołajczyka do porzucenia urzędu, a potem w ogóle odmawiając uznania władz Rzeczypospolitej – ocenił historyk. – Unia kieruje się antywartościami – dodał Marek Jurek, dodając, że postępowanie to świadczy o wyjątkowym cynizmie.

https://dorzeczy.pl/opinie/315622/jurek-ukraina-przyjela-genderowa-konwencje-pod-presja-ue.html

Kto ma oczy, niechaj czyta; a kto ma rozum niech wyciąga wnioski.

Mnie nasuwa się jeden wniosek; pomagając Ukrainie, pośrednio wspieramy gender i LGBTQI ? Co za ironia losu….